Kościół w Tyńcu sprofanowany? Rozebrany uczestnik imprezy techno tańczył na ołtarzu

01.09.2020 12:08
Kościół w Tyńcu sprofanowany? Rozebrany uczestnik imprezy techno tańczył na ołtarzu|undefined Fot. Shuttenstock

Rozebrany uczestnik imprezy techno tańczył na ołtarzu kościoła w opactwie benedyktynów w Tyńcu podczas koncertu Kwintetu Harfowego i organisty. Mężczyzna wtargnął również na ołtarz i parodiował ukrzyżowanego Chrystusa.

Pod koniec sierpnia 2020 w okolicy tynieckiego klasztoru pod Krakowem odbyła się impreza techno Egodrop Rave OA. Jak donoszą krakowskie media z posesji, na której miała miejsce, dochodziła głośna muzyka, która zakłócała mieszkańcom, klasztorowi i jego gościom spokój.

Rozebrany uczestnik imprezy techno tańczył na ołtarzu w kościele w Tyńcu

Niestety na tym kłopoty tynieckich benedyktynów się nie skończyły, a po ponad tygodniu od imprezy w ramach festiwalu muzyki rave i techno na jaw wyszły nowe, szokujące fakty.

Uczestnicy imprezy - jak można było zaobserwować - byli często pod silnym wpływem narkotyków i alkoholu. Jeden z uczestników wtargnąwszy do świątyni Opactwa, sprofanował jej ołtarz, tańcząc na nim rozebrany

- napisał w interpelacji do prezydenta miasta radny Marek Sobieraj.

Przeczytaj także

Do incydentu doszło w kościele opactwa 23 sierpnia 2020 w godzinach popołudniowych, w trakcie koncertu Krakowskiego Kwintetu Harfowego i organisty Dariusza Bąkowskiego-Koisa.

Rozebrany do pasa mężczyzna wszedł do prezbiterium, gdzie znajdowali się muzycy, w trakcie występu: przechadzał się po nim, stał przez chwilę przy tabernakulum, potem zaś wszedł na ołtarz, przygotowany do odprawienia Mszy Świętej wieczornej. Zmusiło to wykonawców do przerwania koncertu. Mnich, który zaraz zjawił się na miejscu, próbował wyprosić mężczyznę z kościoła, lecz kontakt z nim był utrudniony: mężczyzna wpadał w skrajne stany emocjonalne i nie chciał pozostać w jednym miejscu.

- relacjonuje przebieg tego zdarzenia brat Grzegorz Hawryłeczko, rzecznik Opactwa benedyktynów w Tyńcu w rozmowie z "Kraków Nasze Miasto".

Mnich wezwał policję, która zatrzymała dziwnie zachowującego się mężczyznę i wezwała kartkę.

W niedzielę tuż przed godziną 15 otrzymaliśmy zgłoszenie o mężczyźnie, który na dziedzińcu klasztoru w Tyńcu zaczepia inne osoby i zachowuje się irracjonalnie. Patrol, który pojawił się na miejscu, powiadomił pogotowie, które zabrało mężczyznę do jednego z krakowskich szpitali, mężczyzna pozostał tam na obserwacji

- skomentowała sprawę funkcjonariuszka Anna Wolak-Gromala z Komendy Miejskiej Policji.

Jak się okazało, impreza techno odbywała się na terenie prywatnym, więc policja nie mogła podjąć dalszej interwencji.  Jak informują krakowskie media, radny Marek Sobieraj wystosował do władz miasta apel.

Apeluję w imieniu swoim, mieszkańców Tyńca, Piekar oraz Ojców i Braci Benedyktynów [...] o całkowity zakaz wydawania zgody na takie imprezy w okolicy Tyńca, a także skierowanie odpowiednich służ w miejsce imprezy w celu przeszukania terenu na ewentualność pozostawienia niebezpiecznych substancji i przedmiotów. Zwracam na to szczególną uwagę, gdyż miejsce to jest przy ulicy Promowej, którą rowerzyści traktują jak ścieżkę rowerową, udając się z całymi rodzinami w malownicze rejony Tyńca

- napisał radny.

Przeczytaj także

Opactwo w Tyńcu, usytuowane jest na wapiennym Wzgórzu Klasztornym nad Wisłą niedaleko Krakowa. Ufundował najprawdopodobniej Kazimierz I Odnowiciel w 1044 roku. W kompleksie prócz kościoła znajduje się muzeum, restauracja i kawiarnia z tarasem oraz Dom Gości Opactwa Benedyktynów, który jest przeznaczony dla osób poszukujących spokojnego miejsca do odpoczynku i modlitwy.

Źródło: lovekrakow.pl, Kraków Nasze Miasto

Zobacz również: Papież Franciszek pouczył księży: „Nie bójcie się tatuaży”. Katoliccy fani rocka mogą odetchnąć z ulgą!
 

Romana Makówka
Romana Makówka Redaktor antyradia
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.