"Księga dżungli" według Marvela, czyli kto był pierwszym awatarem Phoenix?

22.12.2020 13:51
Dark Phoenix (SOPHIE TURNER) - kadr z filmu Marvela Fot. CAP/FB/Capital Pictures/East News

Marvel postanowił zdradzić tożsamość pierwszego ziemskiego posiadacza mocy Phoenix. Okazuje się, że do spotkania człowiekiem z kosmiczną siłą doszło milion lat temu.

Chociaż potężna istota znana jako Phoenix jest zazwyczaj kojarzona z Jean Grey z grupy X-Men, ukochana Cyclopsa nie była pierwszą ziemską posiadaczką kosmicznej potęgi. Okazuje się, że moc po raz pierwszy odwiedziła naszą planetę w czasach prehistorycznych.

"Avengers" jak "Księga dżungli"

Moc Phoenix zadebiutowała w słynnej historii znanej jako "The Dark Phoenix Saga" stworzonej pod koniec lat 70. przez Chrisa Claremonta i Johna Byrne'a. To właśnie wtedy pojawiła się opowieść o istocie, która zagrażała całemu wszechświatowi. Ten wątek z biografii X-Men został dwukrotnie przełożony (z marnym skutkiem) na język filmu. W komiksach Phoenix została jednak dawno temu rozbudowana o kolejne opowieści wychodzące poza mitologię X-Men. Z czasem czytelnicy Marvela poznali kilku następnych awatarów kosmicznej istoty. 

Polecamy

W 39. numerze obecnie wydawanej serii "Avengers" stworzonym przez Jasona Aarona, Dale'a Keowna, Scotta Hannę, Jasona Keitha i Cory'ego Petita, pojawia się kolejny wątek w historii Phoenix i awatar poprzedni. Twórcy postanowili zastosować retcon, który rozgrywa się w czasach prehistorycznych - milion lat przed naszą erą, czyli w momencie, gdy Ziemi broniła pierwsza inkarnacja Avengers, której Phoenix była członkinią. Oczywiście wydarzenia z przeszłości są ściśle powiązane z teraźniejszością Marvela. Opowieść o pierwszym awatarze Phoenix łączy się również z jedną z klasycznych XIX-wiecznych powieści - "Księgą dżungli".

Polecamy

W komiksie czytelnik ma szansę poznać origin pierwotnej (dosłownie i w przenośni) Phoenix. Była nią jedna z pierwszych mutantek na świecie, w czasach, kiedy ludzkość dopiero raczkowała. Plemię, w którym urodziła się rudowłosa dziewczynka, nie zaakceptowało jej odmienności. Członkowie społeczności porzucili ją więc na pastwę natury w dziczy. Matka Natura chciała jednak, by dziecko przeżyło. Niemowlakiem zainteresowało się stado wilków, które postanowiło wychować ją jak jedno z ich szczeniąt. Podobnie jak w historii o Mowglim. Na tym podobieństwa z książką Rudyarda Kiplinga jednak się kończą.

39 (2018) Fot. Avengers #39 (2018)/Marvel Comics
Polecamy

Kto był pierwszym awatarem mocy Phoenix?

Z biegiem lat dziewczynka stała się dziką, ale doskonale radzącą sobie w lesie osobą. Wkrótce odkryła swoje telepatyczne moce, co skłoniło ją do opuszczenia stada i dołączenia do grupy tworzonej przez innych wczesnych mutantów. Pośród nowych przyjaciół poznała uroki cywilizacji i otrzymała imię - Firehair. Niestety gromada została niemal całkowicie wybita przez plemię agresywnych ludzi. Jedyną żyjącą osobą została rudowłosa bohaterka, która zabiła napastników. To zdarzenie sprawiło, że postanowiła oddać się na pastwę sępom.

Polecamy

Tak jak jako niemowlę, tak i teraz została ocalona, ale tym razem przez Phoenix. Wyposażona w kosmiczne zdolności Firehair od razu padła ofiarą ogromnej potęgi, której zadaniem było zniszczyć odwiedzoną planetę. Kiedy dziewczyna już miała spalić cały świat i zemścić się na ludziach, podeszli do niej jej wilczy przyjaciele, którzy wyzwolili ogromną falę miłości, ratując tym samym Ziemię.

Polecamy

Firehair poznała swoje powołanie. Postanowiła stworzyć grupę superistot, które bronią planety. Z tego powodu wraz ze swoją wilczą światą odwiedziła Asgard, a konkretnie jednego mieszkańca tej krainy - Odyna Borsona, który wówczas marzył, by pełnić rolę Thora i raz za razem bezskutecznie próbował podnieść Mjolnir. Jak wyglądała konfrontacja dwóch potężnych kosmicznych bohaterów. O tym prawdopodobnie przekonamy się w kolejnym numerze "Avengers".

Polecamy
39 (2018) Fot. Avengers #39 (2018)/Marvel Comics
Polecamy
Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.