Który startowy pokemon jest najsilniejszy z punktu widzenia nauki?

Michał Tomaszkiewicz
19.11.2018 13:24
Który startowy pokemon jest najsilniejszy z punktu widzenia nauki? Fot. zrzut ekranu

O tym, który z pierwotnych pokemonów startowych – Bulbasaur, Charmander i Squirtle – jest najlepszy, przetoczyło się przez internet już wiele rozmów i kłótni, wiele wciąż jest przed nami. Nad problemem pochylono się więc w sposób naukowy – oto, co wynika z obliczeń.

Niektórym z nas będzie trudno w to uwierzyć, ale Pokemony pojawiły się na świecie ponad 20 lat temu – w 1996 roku. Kieszonkowe potworki cieszą się od tamtego czasu niesłabnącą popularnością – wciąż pojawiają się nowe gry z serii, a na złapanie przez graczy czeka już ponad 800 stworków.

Największym sentymentem cieszą się wciąż pokemony z pierwszej generacji – a najwięcej nostalgii, oprócz oczywiście Pikachu (który pojawi się w aktorskim „Detektywie Pikachu”), wzbudzają stworki, z którymi zaczynało się grę - Bulbasaur, Charmander i Squirtle.

Zapytać o to, który z nich jest najlepszy, to jak rozpocząć dyskusję o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą – każdy z pokemonów startowych ma swoich fanów i wyznawców, gotowych do ostatniej klawiatury walczyć o uświadomienie innym prawdy o ich ulubieńcu.

Głos w dyskusji zajął kanał Because Science – zastosowano metodę naukową i po prostu obliczono, który z pokemonów jest najsilniejszy. Uwaga, mogą zostać zranione niejedne uczucia – doszło do miażdżącej deklasacji.

Bulbasaur, Charmander i Squirtle – który jest najlepszy?

Pod lupę wzięto flagowe ataki ostatecznych ewolucji startowych pokemonów – Solar Beama dla Venusaura, Hydro Pumpa dla Blastoise’a oraz Flamethrower dla Charizarda. Na podstawie opisów z Pokedeksu obliczono, jak wiele energii (w dżulach) potrzeba, żeby ruchy działały w taki sposób, jak wyobrażali sobie twórcy pokemonów.

Oto proces stawiania założeń oraz wykonywania żmudnych obliczeń:

Najsłabszym pokemonem startowym okazał się być Venusaur – Solar Beam przenosi 257 000 dżuli. Hydro Pump Blastoise’a okazał się być znacznie silniejszy – dwa strumienie wody wystrzeliwane przez pokemona okazały się zawierać 986 000 dżuli.

To jednak nic w porównaniu do energii, jaką dysponuje Charizard – wszystko z powodu wpisu w Pokedeksie, który tłumaczy, że atak pokemona jest w stanie topić głazy.

Po wprowadzeniu wszystkich danych do wzoru okazało się, że potrzeba do tego energii 9 000 000 000 dżuli – o kilka wielkości większej od wartości uzyskanych dla pozostałych pokemonów.

Michał Tomaszkiewicz Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.