Pogoda
17.06.2020 10:00

Leczył koronawirusa egzorcyzmami. Zaraził w ten sposób 19 osób i zmarł

Koronawirus to niezwykle poważne zagrożenie. Przekonał się o tym mężczyzna, który leczył z COVID-19 dziwnymi rytuałami. Nie tylko rozprzestrzeniał dalej chorobę. Egzorcyzmy doprowadziły go do śmierci.

koronawirus
foto: Fanatic Studio/Gary Waters/Science Photo Library RF/East News

Są ludzie, którzy nie wierzą nauce i wolą oddać się w ręce ludzi, kierujących się w życiu zabobonami. W przypadku niegroźnych schorzeń nie jest to problemem, ale kiedy w grę wchodzi zjawisko pokroju koronawirusa, obcowanie z szarlatanami może zakończyć się tragicznie. Przekonał się o tym na własnej skórze pewien mężczyzna i jego "pacjenci".

Koronawirus  - leczył egzorcyzmami i zmarł

Okazuje się, że nie tylko w Polsce pojawiają się osoby sceptycznie nastawione do pandemii koronawirusa. Swego czasu głośno było o pewnym polityku, który twierdził, że jest w stanie wyleczyć się z COVID-19 w pięć minut.

wskazówki dla osób mogących chorować na COVID-19
wskazówki dla osób mogących chorować na COVID-19
Przeczytaj także Polityk PSL chce się zarazić koronawirusem w programie na żywo. Twierdzi, że wyleczy się w 5 minut

Jak podaje indyjski portal Oplindia.com, w miejscowości Ratlam z prowincji Madhya Pradesh zmarł mężczyzna, który twierdził, że jego pocałunki mają leczniczą moc.

Według departamentu zdrowia, lokalny uzdrowiciel oferował ludziom lecznicze pocałunki. Muskając dłonie swoich "pacjentów" ustami gwarantował pozbycie się koronawirusa z organizmu. Zainteresowani praktykami mężczyzny zbliżali się do niego i oglądali rytuał, polegający na wykonywaniu szeregu modlitw, a następnie pocałunkach w dłonie. Uzdrowiciel przekonywał, że jest wybrańcem i jego praktyki potrafią całkowicie zniszczyć groźnego wirusa.

COVID-19
COVID-19
Przeczytaj także Jerzy Zięba twierdzi, że zachorował na COVID-19 i po 7 godzinach wyzdrowiał dzięki sprzedawanym przez siebie środkom

Przez swoje praktyki i obcowanie z ludźmi bez zachowania poleceń WHO, uzdrowiciel w końcu sam zaraził się koronawirusem w czerwcu 2020 roku. Zainfekowany mężczyzna nadal kontynuował egzorcyzmy, zarażając w ten sposób kolejnych skuszonych przez siebie pacjentów. Ofiarami uzdrowiciela padło co najmniej 19 osób, z czego siedmioro było członkami jego rodziny. Znachor zmarł w końcu przez powikłania spowodowane COVID-19.

Czereśnie pestki
Czereśnie pestki
Przeczytaj także Konkurs w pluciu pestką na odległość mimo pandemii

Sytuacja koronawirusowa w Indiach jest niezwykle poważna. Władze informują mieszkańców, by nie dawali się zwieść ulicznym uzdrowicielom. Mimo wszystko rząd postanowił poluzować obostrzenia, rezygnując z obowiązku maseczek ochronnych i zachowywaniem dystansu społecznego. 11 czerwca 2020 roku odnotowano z tego powodu nagły wzrost pacjentów zarażonych koronawirusem. Liczba nowych przypadków nosicieli COVID-19 wynosiła ponad 10 tysięcy osób. Indie to czwarty kraj pod względem ilości zakażeń koronawirusem. Pierwsze miejsce pod względem liczby zachorowań i śmiertelności należy jednak do Stanów Zjednoczonych.

Łukasz Szumowski
Łukasz Szumowski
Przeczytaj także Rząd rozważa przywrócenie obostrzeń. „Dystans społeczny stał się fikcją”

Czy boisz się koronawirusa?

Zobacz też: Ksiądz zarażony koronawirusem prowadził pogrzeby. Dezynfekcja kościoła w Białopolu pod Chełmem

Tagi: Newsy koronawirus