Lexus LC 500 – sport w japońskim wydaniu

12.01.2016 08:26
Lexus LC 500 – sport w japońskim wydaniu Fot. materiały prasowe

Japoński producent ekskluzywnych samochodów pokazał najbardziej bezkompromisowy pojazd – LC 500 – od czasów LFA. To oczko w głowie dyrektora generalnego marki, Akio Toyody.

Sportowe auto bazuje na zupełnie nowej platformie o nazwie GA-L, opracowanej z myślą o tylnonapędowych samochodach z silnikiem umieszczonym z przodu. Inżynierowie LC 500 skupili się głównie na uzyskaniu jak najmniejszej masy własnej oraz na maksymalnym obniżeniu środka ciężkości.

Pod maską Lexusa pojawił się 5-litrowy silnik V8 o mocy 467 KM i 527 Nm maksymalnego momentu obrotowego znany chociażby z modeli GS F i RC F. Sportowe coupe ma przyspieszać od 0 do 100 km/h w mniej niż 4,5 s, a o skuteczne hamowanie dbają 6-tłoczkowe zaciski hamulcowe z przodu oraz czterotłokowe z tyłu. Przyszli klienci będą mogli wybrać 20- lub 21-calowe felgi wykonane z lekkich i wytrzymałych stopów metali.

Biegami żongluje najnowsza, 10-biegowa przekładnia automatyczna. Według producenta jest ona lżejsza, mniejsza i bardziej wydajna w porównaniu do tych, które oferuje konkurencja. To wszystko w połączeniu z najsztywniejszym nadwoziem jakie kiedykolwiek zostało zbudowane przez Japończyków, ma zaowocować w świetnych właściwościach jezdnych.

Takie rezultaty udało się osiągnąć dzięki stworzeniu wielu komponentów z bardzo lekkiej stali charakteryzującej się wysoką wytrzymałością. Niektóre elementy powstały z włókna węglowego, np. dach. Bliskie ideału jest rozłożenie masy w stosunku 52 do 48% pomiędzy przednią a tylną osią.

Lexusa uzbrojono także w wielowahaczowe zawieszenie, podwójne przeguby kulowe, dzięki czemu zoptymalizowano geometrię zawieszenia, zapewniając tym samym precyzyjne odczucia podczas prowadzenia. Producent zapewnia, że LC 500 wykazuje się niecierpiącymi zwłoki reakcjami, wyjątkowym wyważeniem i niebywałą stabilnością.

Centrum dowodzenia kierowcy wykonano także z pieczołowitą dokładnością. Materiały użyte we wnętrzu są bardzo wysokiej jakości. Same manetki za kołem kierowniczym stworzono z magnezu. Obok wygodnych foteli opcjonalnie dostępne będą sportowe siedzenia oferujące jeszcze lepsze trzymanie boczne w zakrętach.

Japończycy pokazywali już wielokrotnie, że potrafią robić świetne, sportowe samochody. Jednym z ich najlepszych produktów wszech czasów jest LFA napędzany 4,8-litrowym silnikiem V10 o mocy 560 KM i 480 Nm. Auto w specjalnym pakiecie Nurburgring Edition pokonało długą pętlę legendarnego toru w Nurburg w oszałamiającym czasie 7:14 minuty. To wciąż jeden z najlepszych uzyskanych rezultatów wśród aut dopuszczonych do ruchu ulicznego.

Czas pokaże czy LC 500 jest równie dobry...

Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.