Lindsay Lohan przegrała kolejny proces sądowy wytoczony twórcom „GTA V”

Kamil Kacperski
03.04.2018 16:28
Lindsay Lohan przegrała kolejny proces sądowy wytoczony twórcom „GTA V” Fot. materiały prasowe

Przedstawiciele Rockstar i Take-Two po raz kolejny musieli stawić się w sądzie. Lindsay Lohan oskarżyła twórców o nielegalne użycie jej wizerunku w materiałach promocyjnych gry „GTA V”.

Cała sprawa rozpoczęła się w 2014 roku, kiedy to aktorka próbowała polubownie załatwić sprawę ze studiem Rockstar, co firma odpowiedzialna za serię „GTA” nazwała „chwytem reklamowym” i próbą wybicia się na fali popularności ich marki. Lindsay Lohan nie była zadowolona z takiej sytuacji, postanowiła więc oddać sprawy w ręce sądu. 

Po kilkunastu miesiącach batalii, nowojorscy sędziowie stwierdzili, że Take-Two (wydawcy) i Rockstar nie są winni nielegalnego użycia wizerunku Lohan i w 2016 roku wydawało się, że to już koniec sprawy. Aktorka nie dała jednak za wygraną i dosłownie po kilkunastu tygodniach odwołała się od wyroku, udając się do sądu wyższego rangą. Po raz kolejny, zarzuty zostały oddalone, a twórcy „GTA V” nadal mogą cieszyć się wolnością.

foto: Steven Ferdman/Sipa USA/East News Fot. foto: Steven Ferdman/Sipa USA/East News

Lohan vs GTA V

Lindsay Lohan chodziło konkretnie o jedną z pobocznych bohaterek produkcji, niejaką Lacey Jonas. Kobieta pojawia się w „GTA V” w jednej z misji, w którą zamieszani są również paparazzi. Według oficjalnego opisu gry, Jonas znana jest z filmów dla nastolatków i ma wielu fanów na całym świecie:

Lacey Jonas jest bardzo znana ze swoich występów w filmach dla nastolatków. Jest pewna siebie, uważa się za wzór do naśladowania na młodzieży. Bardzo zwraca uwagę na swój wizerunek medialny - do tego stopnia, że zerwała kontakt z rodzicami i wynajęła trenera głosu, aby stracić swój regionalny akcent. Media i fani mają obsesję na jej punkcie. Lacey twierdzi, że cena za jej zdjęcie może osiągnąć nawet 6-cyfrowe sumy, a autobiografia jej ginekologa była najlepiej sprzedającą się książką 2010 roku. Aktorka ma tak wielu fanów, że „mogliby wypełnić cały kraj Afryki” (jej własne słowa), a niektórzy są tak oddani, że potrafią jej wysłać swoje własne odcięte narządy płciowe.

foto: kadr z gry Fot. foto: kadr z gry

Według Lohan, postać była summa summarum „portretem” aktorki, a jej wizerunek został wykorzystany w materiałach promocyjnych bez wyraźnej zgody Lohan. Sąd stwierdził jednak, że postać Lacey Jonas jest „jawną parodią”:

Twórczość Rockstar jest nieokreśloną, satyryczną prezentacją stylu, wyglądu i osobowości nowoczesnej, uczęszczającej na plaże młodej kobiety, co nie może być określone nielegalnym użyciem czyjegoś wizerunku.

W związku z tym, pozew Lohan został oddalony. Jedyne co zostaje aktorce, to zabrać sprawę do najwyższej możliwej instancji - Sądu Najwyższego. Natomiast Rockstar może w spokoju skupić się nad dopracowywaniem swojej nadchodzącej produkcji, czyli „Red Dead Redemption 2”.

Kamil Kacperski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.