Makabryczne odkrycie w Małopolsce. Czy na Rynku w Bochni palono czarownice?

26.03.2021 10:22
Makabryczne odkrycie w Małopolsce. Czy na Rynku w Bochni palono czarownice? Fot. shutterstock (zdjęcie ilustracyjne)

Szokujące odkrycie podczas prac archeologicznych w Bochni w Małopolsce. Podczas prac w centrum miasta odkryto czaszkę. Być może należała do czarownicy z Bochni.

W listopadzie 2020 informowaliśmy, że podczas prac remontowych prowadzonych na rynku w Bochni archeolodzy odkopali ludzką czaszkę. Kolejną znaleziono nieco ponad miesiąc później. Jak się okazuje, nie były to jedyne tego typu odkrycia w tej części Małopolski.

Czarownice z Bochni

Jak pisze serwis bochnianin.pl, archeolodzy pracujący na Rynku w Bochni odnaleźli właśnie kolejny szkielet. Trzecie szczątki również należą do kobiety. Dlaczego kości pochowano na Rynku i do kogo należały?

Polecamy

Trzecia czaszka odnaleziona na bocheńskim Rynku jeszcze bardziej uprawdopodabnia hipotezę, że w 1679 roku odbyła się egzekucja czarownic. Jak podają źródła historyczne, spalono tu na stosie trzy kobiety posądzone o czary.

Pracujący na stanowisku archeolodzy twierdzą, że już samo znalezienie kości i czaszki właśnie na rynku (a nie na cmentarzu) daje bardzo dużo do myślenia. Ich zdaniem świadczy to o tym, że należą one do jakiegoś straconego tu skazańca. Serwis bochnianin.pl informuje również, że kilka metrów dalej odsłonięto konstrukcję z cegieł pokrytą wieloma warstwami popiołu. Istnieje możliwość, że było to miejsce ustawienia stosu.

Kim prawdopodobnie były zmarłe kobiety?

Źródła historyczne podają, że podczas egzekucji, która miła miejsce w 1679 roku na Rynku w Bochni stracono za czary trzy kobiety. Były to Regina Wierzbicka i jej dwie nauczycielki – Maryna Mazurkowa i Borucina z Niedar nad Wisłą.

Oskarżone zostały o dzieciobójstwo. Przypalana na torturach Wierzbicka przyznała, że kupiła od pewnego człowieka niemowlę, aby upozorować swe macierzyństwo i w ten sposób zmusić Bartosza Ogrodnika, w którym była zakochana, do małżeństwa. […] Z dalszych zeznań Wierzbickiej wynikało, iż tenże Ogrodnik z polecenia Boruciny zabił niemowlę, a ta wypruła z niego żyły służące jej jako składnik do sporządzania czarodziejskich maści. Mazurkowa natomiast wyznała, iż ciało dziecka spaliły na proszek, a następnie na rozkaz Boruciny, ona i Wierzbicka, musiały wypić z niego odwar. [...] W Bochni miejscem wykonywania egzekucji był rynek, na którym wokół wysokiego, stojącego na środku drąga, układano drewniany stos. Zdarzało się też, że stos stawiano nad uprzednio wykopanym dołem, do którego po przepaleniu się drewna opadały kości i węgle. Widowisko takie symbolizować miało zapadanie się czarownicy w piekielną otchłań. Skazaną zazwyczaj przywiązywano do śmiertelnej konstrukcji w pozycji stojącej lub leżącej. Oskarżoną o czary w 1679 r. Reginę Wierzbicką przywiązano za ręce i nogi do drąga górującego nad stosem i żywcem spalono.

- czytamy w cytowanym przez serwis opracowaniu Anetty Stachoń z bocheńskiego Muzeum im. Stanisława Fischera. "Wspólniczki Diabła. Czarownice z Bochni, Wiśnicza, Uścia Solnego i okolicznych wsi" opublikowane zostało w 1995 roku w III tomie Rocznika Bocheńskiego.

Bochnia należy do najstarszych miast w Małopolsce. Pierwsza wzmianka o tym mieście w źródłach pisanych pochodzi z 1198 – Patriarcha Jerozolimy Aymar w piśmie potwierdził darowanie przez rycerza Mikora Gryfitę soli z Bochni klasztorowi Bożogrobców w Miechowie. Była to sól warzona, uzyskiwana z okolicznych źródeł solankowych. Złoża soli kamiennej zostały odkryte w tym rejonie w 1248 przez Wierzbiętę Gryfitę. 27 lutego 1253 król Bolesław Wstydliwy nadał Bochni prawa miejskie.

Źródło: bochnianin.pl

Zobacz również: Małopolska: Oślepiał wojskowych pilotów laserem. Grozi mu więzienie [WIDEO]

Romana Makówka
Romana Makówka Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.