Pogoda
04.05.2016 14:41

McLareny F1 działają dzięki laptopowi sprzed 20 lat

McLaren F1 to supersamochód, za który w 2015 roku zapłacono ponad 50 mln złotych. Jego przegląd może być przeprowadzony tylko przez komputer nieprodukowany od 20 lat, który dla brytyjskiego twórcy aut jest wprost bezcenny.

McLareny F1 działają dzięki laptopowi sprzed 20 lat
foto: Flickr / Robin Corps, CC BY-SA 2.0

Oba wytwory technologii powstały w mniej więcej tym samym okresie, jednak nie starzały się tak samo godnie. McLaren F1 pozostaje wciąż jednym z najszybszych seryjnie produkowanych aut, a jego wartość wzrosła w ciągu dwóch dekad 10 razy. Samochód można było odebrać z fabryki płacąc 4 mln złotych – według wycen z 2016 roku auto jest warte obecnie 13 mln dolarów, czyli około 50 mln złotych.

Ze 106 egzemplarzy, które powstały, zachowało się dokładnie 100 sztuk. Wartość samochodu sprawia, że właściciele starają się wyjątkowo dbać o jego sprawność techniczną, co oznacza oddawanie go na dokładne przeglądy do McLarena.

Producent oczywiście bardzo chętnie wystawia za taka usługę rachunek, musi jednak zmagać się z technologicznym problemem – jedynym komputerem, który można podłączyć do F1, jest Compaq LTE 5280, model nieprodukowany od około 20 lat. Jak łatwo się domyślić, nie ma co liczyć na wsparcie jego producenta, jeśli chodzi chociażby o części zamienne. Inżynierowie McLarena skazani są więc na poszukiwania komputerów używanych.

W jaki sposób doszło do takiej sytuacji? Podczas prac nad modelem F1 używano nowoczesnych i wydajnych komputerów tamtej ery – jednym z nich był właśnie Compaq LTE 5280 (wyposażony swoją drogą w rozwiązania, których pozazdrościć mogą dziś użytkownicy komputerów przenośnych). Specjalnie dla tego modelu przygotowano kartę rozszerzeń, która gwarantowała dostęp do oprogramowania zainstalowanego w samochodzie.

Takie rozwiązanie – znane dziś w postaci kluczy USB – ma za zadanie uniemożliwić niepowołanym osobom możliwość zmiany parametrów pracy silnika i innych komponentów samochodu. Warto dodać, że oprogramowanie diagnostyczne działa w systemie DOS.

foto: kadr z wideo

Compaq LTE 5280 korzysta z procesora Pentium taktowanego zegarem 120 MHz, 32 MB RAM oraz dysku twardego o pojemności 810 MB lub 1,35 GB (w zależności od wersji). Nad matrycą o przekątnej 11,2 cala znajdowały się 2 stereofoniczne głośniki.

Największe wrażenie – oprócz „pancernego” wyglądu – sprawia jednak zastosowany system wymiennych zatok rozszerzeń. Z lewej i prawej strony komputera znalazły się sloty, w których można było umieścić napędy (stacje dysków, CD-ROM itp.) i/lub dodatkowe akumulatory.

Używany – i znajdujący się w niezbyt dobrym stanie - Compaq LTE 5280 można przy odrobinie szczęścia kupić już za kilkadziesiąt złotych. McLaren na utrzymanie w sprawności swoich komputerów wydaje podobno kilkanaście tysięcy złotych – jak podaje producent, stają się one coraz bardziej awaryjne i coraz trudniejsze do kupienia.

Uzależnienie od wiekowego komputera ma się jednak skończyć, jako że Mclaren postanowił zainwestować w stworzenie systemu diagnostycznego, który będzie mógł działać z dzisiejszymi komputerami.

A Wy do czego używacie swoich starych komputerów?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Duperele