Mężczyzna z Tauredu. Tajemnicza historia przybysza z równoległego świata

Romana Makówka
28.01.2021 11:54
Podróżnik w czasie Fot. Shutterstock

Był 1954 rok. Na lotnisku Haneda w Tokio zjawił się niczym nie wyróżniający się mężczyzna. Nie wzbudzał niczyich podejrzeń. Aż do momentu jak zaczął opowiadać o sobie

Mężczyzna w w eleganckim garniturze władał kilkoma językami. Jak twierdził do Tokio przyleciał w interesach trzeci raz. Odpowiadając na standardowe pytanie o państwo z którego przybył wprawił wszystkich w osłupienie.

Nie ma takiego kraju jak Taured!

Tajemniczy mężczyzna twierdził że przyleciał z Tauredu, kraju graniczącego z Francją i Hiszpanią. Na dowód podał obsłudze pełen pieczątek dokument, w którym jako kraj pochodzenia wpisano właśnie Taured. Tyle że taki kraj nigdy nie istniał. Celnicy pokazali mu mapę i wskazali Andorrę, która idealnie pasowała do opisu. Jednak podróżnik stanowczo zaprzeczył i stwierdził, że tam jest Taured, państwo, które ma tysiące lat. Jego paszport nie wyglądał na falsyfikat.

Przybysz posiadał również inne biznesowe dokumenty. Szybko się jednak okazało się, że firma, z którą mężczyzna miał się spotkać, nigdy nie słyszała ani o nim, ani o firmie przez niego reprezentowanej. Hotel nie był zarezerwowany na jego nazwisko, a w banku nie miał książeczki czekowej. Mężczyzna pokazał także prawo jazdy wydane w tym samym kraju i wydawał się bardzo zaskoczony faktem, że ktoś wątpi w istnienie jego państwa. Upierał się przy swojej wersji: przyjechał tu służbowo już kolejny raz, a na dowód pokazywał stemple paszporcie. Znał również język japoński oraz tutejsze zwyczaje.

Przybysz z równoległego świata

Skąd na paszporcie tajemniczego przybysza originale pieczątki z Japonii? A może podróżnik był szpiegiem? Pytania mnożyły się w nieskończoność. Tymczasem podczas przesłuchania przez policję tajemniczy mężczyzna nagle się przeraził. Może zdał sobie sprawę, że przedostał się do równoległej rzeczywistości? Japończycy postanowili zamknąć podróżnika w pilnie strzeżonym hotelu. Odebrano mu również paszport i całą dokumentację, którą miał przy sobie. Sprawujący całą noc wartę policjanci odkryli rano ze zdziwieniem, że mieszkaniec Tauredu zniknął. Jak uciekł udało mu się wydostać obserwowanego pokoju? Kilkadziesiąt minut później okazało się, że zdeponowane na komisariacie dokumenty i rzeczy również zniknęły w niewyjaśnionych okolicznościach.

Historią od wielu lat wzbudza wiele kontrowersji. Czy tajemniczy podróżnik przybył z innej równoległej rzeczywistości? Tego do tej pory nie ustalono.

Zobacz również: Przepowiednia Nostradamusa 2021. Czeka nas koniec świata, III wojna światowa i inwazja zombie?

Romana Makówka Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.