Michael Karkoc: 100-letni emerytowany cieśla, zdemaskowany jako zbrodniarz wojenny

22.01.2020 12:33
Michael Karkoc: 100-letni emerytowany cieśla, zdemaskowany jako zbrodniarz wojenny Fot. AP/EAST NEWS

Kim naprawdę był stulatek, który został pochowany w grudniu 2019 roku w Minneapolis?

Michael Karkoc był oddanym rodzinie człowiekiem, emerytowanym cieślą i aktywnym członkiem ukraińskiej mniejszości. Stworzył sobie w Stanach nowe życie, po tym jak wyemigrował z Ukrainy uciekając przed komunistami krótko po II wojnie światowej. Od 1949 roku żył sobie spokojnie na przedmieściach Minneapolis i skrzętnie skrywał swój sekret.

Michael Karkoc: 100-letni emerytowany cieśla, zdemaskowany jako zbrodniarz wojenny

Michael Karkoc, przez całe swoje "amerykańskie życie" był cieślą i przez dziesięciolecia mieszkał spokojnie z rodziną w mocno wschodnioeuropejskiej dzielnicy Minneapolis.
Miły i spokojny staruszek skrywał jednak przez lata mroczną tajemnicę. W młodości był członkiem tzw. Ukraińskiego Legionu Samoobrony, będącego jednostką złożoną z ochotników podległą SS i piastował w niej funkcję dowódcy 2. kompanii. 23 lipca 1944 roku kompania ta przeprowadziła pacyfikację wsi Chłaniów, podczas której zostało zamordowanych 44 mieszkańców wsi Chłaniów i Władysławin.

Przeczytaj także

Ukraiński Legion Samoobrony, w tym kompania Karkoca, uczestniczył także w pacyfikacji powstania warszawskiego we wrześniu 1944 roku. Po upadku powstania jednostka walczyła na terenie południowej Polski i przeciwko partyzantce komunistycznej w Słowenii.

Według zachowanych w Instytucie Pamięci Narodowej dokumentów Karkoc po raz ostatni odebrał żołd 8 stycznia 1945 w Krakowie, a jego dalsze losy pozostały przez lata nieznane, bo prawdopodobnie dostał się do niewoli amerykańskiej. Tymczasem Mychajło Karkoć w 1949 roku wyemigrował do USA i złożył przed urzędem imigracyjnym oświadczenie, że w czasie wojny nie służył w żadnej jednostce wojskowej. Całe życie spędził w ukraińskiej dzielnicy miasta Minneapolis, angażując się między innymi w działalność organizacji zrzeszającej Amerykanów pochodzenia ukraińskiego.

W 1995 roku Karkoc opublikował w bardzo małym nakładzie swój pamiętnik. Książka była napisana w języku ukraińskim. Przyznawał się w tej publikacji do służby w SS, w tym w okresie pacyfikacji wsi Chłaniów i Władysławin, jednocześnie nie wspominając ani słowem o samej masakrze.

Zaangażowanie Karkoca w wojnę wyszło na jaw gdy pewien emerytowany żołnierz, który badał nazistowskie zbrodnie wojenne na własną rękę, natknął się przypadkiem na Karkoca. Natychmiast poinformował o swoim odkryciu Associated Press.

Dochodzenie Associated Press opierało się na szerokiej gamie wywiadów i dokumentów, w tym na informacjach o niemieckiej liście płac wojskowych i spisach firm, aktach wywiadu armii Stanów Zjednoczonych, ustaleniach ukraińskiego wywiadu i samodzielnie opublikowanym pamiętniku Karkoca. O fakcie, iż Karkoc mieszka w USA, poinformowała Agencja Associated Press w czerwcu 2013 roku.

Dokumentacja śledcza z archiwum ukraińskiej agencji wywiadowczej ujawniła między innymi, że Iwan Szarko, który był ukraińskim żołnierzem pod dowództwem Karkoka, zeznał w 1968 roku, że pierwotny rozkaz ataku wydał inny oficer, ale Karkoc, który walczył pod pseudonimem "Wolf", wydał rozkaz do zaatakowania wioski.

Dowódca naszej kompanii, Wolf, wydał również polecenie odgrodzenia wioski i sprawdzenia wszystkich domów oraz znalezienia i ukarania partyzantów. Rozkazał też podpalać domy i zastrzelić każdego, kto znajdzie się w środku lub na ulicy.

- oświadczył świadek w ramach ukraińskiego śledztwa w sprawie Legionu Samoobrony.

Jednak rodzina zbrodniarza zgodnie twierdziła, że Karkoc nigdy nie był nazistą, ani nie popełnił żadnych zbrodni wojennych. Nawet przegląd amerykańskich i ukraińskich dokumentów nie spowodował zmiany ich zdania. Tymczasem Associated Press w 2013 roku ujawnił wszystkie posiadane dokumenty i skłonił do śledztwa stronę Niemiecką i Polską.

W marcu 2017 roku na wniosek prokuratora Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN Sąd Rejonowy Lublin-Zachód wydał nakaz aresztowania Michaela Karkoca. Pion śledczy IPN zapowiedział wystąpienie do USA z wnioskiem o ekstradycję podejrzanego.

Michael Karkoc zmarł 14 grudnia 2019 roku, w wieku 100 lat. Jego syn, Andriy Karkoc, nie ujawnił reporterom AP okoliczności śmierci ojca. Urzędnicy w Kaplicy Pogrzebowej Kozlak-Radulovich, która została wymieniona na jednej stronie internetowej jako zajmująca się organizacją pogrzebu, również odmówiła komentarza.

100-letni cieśla został pochowany 19 grudnia 2019 na cmentarzu Hillside w Minneapolis, obok swojej żony, Nadii Karkoc, która zmarła w 2018 roku. Z danych Departamentu Zdrowia stanu Minnesota wynika, data urodzenia denata jest zgodna z datą urodzenia Mychajła Karkoća, wymienionego w nazistowskich dokumentach z czasów II wojny.

Zobacz również: Najokrutniejsi seryjni mordercy: Edmund Kolanowski - nekrofil z Poznania

Romana Makówka
Romana Makówka Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.