Pogoda
21.02.2020 12:29

Młodzi rosyjscy antyfaszyści zesłani do łagru. Mieli planować zamachy terrorystyczne, nawet się nie znali

Od 6 do 18 lat ciężkich robót – taki wyroki usłyszała siódemka młodych Rosjan oskarżanych przez władze o założenie organizacji „Set” i planowanie ataków terrostytycznych. Oskarżeni bronili się mówiąc, że nawet wszyscy się nie znają, a spotykali się na potyczki w airsofcie. Dodali też, że byli torturowani w celu wymuszenia zeznań.

skazany za terroryzm członek grupy Set
foto: AP/Associated Press/East News

Rosjanie w wieku 23 do 31 lat zostali oskarżeni o założenie organizacji „Set” i planowanie ataków terrorystycznych podczas piłkarskich Mistrzostw Świata w 2018 roku. W tym samym roku odbywały się wybory w Rosji.

Prokuratorzy przekonali sąd, że organizacja była zarządzana z miasta Penza i miała komórki w Moskwie, Petersburgu oraz na Białorusi. W ramach procesu pokazano nawet nakręcony przez oskarżonych film, na którym widać miało być przeprowadzanie symulowanego ataku.

Członkowie Pussy Riot, którzy przerwali finał mundialu, skazani na więzienie
Członkowie Pussy Riot, którzy przerwali finał mundialu, skazani na więzienie
Przeczytaj także Członkowie Pussy Riot, którzy przerwali finał mundialu, skazani na więzienie

Młodzi Rosjanie zostali uznani za winnych i skazani na roboty przymusowe w łagrze. Wyroki opiewają nawet na 18 lat. Proces został oprotestowany przez organizacje broniące praw człowieka, między innymi Amnesty International. Aktywiści są zdania, że na pokaz skazano niewinnych ludzi, których w celu wydobycia fałszywych zeznań torturowano.

Antyfaszyści skazani w Rosji za terroryzm. Część członków rzekomej grupy nawet się nie znała

Obrońcy oskarżonych uważają, że by to proces pokazowy, mający pokazać rosyjskim obywatelom, że działalność służb antyterrorystycznych jest potrzebna. Dowody na działalność terrorystyczną, a nawet istnienie organizacji „Set” miały być sfabrykowane, film pokazujący ćwiczenia przed atakiem przedstawiać rozgrywkę airsoft, a zeznania być wymuszone torturami.

O takim traktowaniu opowiadało 4 z 7 skazanych mężczyzn, którzy początkowo przyznali się do winy. Później zeznali, w jaki sposób zostali do tego zmuszeni. W rosyjskich mediach można przeczytać taką relację 27-latka uznanego za lidera rzekomych terrorystów.

"

Ściągnęli ze mnie bieliznę, żeby podłączyć przewody do moich genitaliów. Powiedziałem, że już wszystko rozumiem i spytałem, jak brzmiało pytanie. Zapytali, czy stworzyłem grupę terrorystyczną Set, na co odpowiedziałem że tak, to byłem ja. Usłyszałem wtedy „Dory chłopiec, siad”. "

Inny skazany opowiadał, że był torturowany elektrowstrząsami po włożeniu mu do ust skarpetki. Jak podaje New York Times, z raportów lekarzy więziennych wynika, że u części skazanych rzeczywiście zaobserwowano oznaki tortur.

Gazeta podaje, że fałszywe oskarżenia mogą być wynikiem presji na służby mające chronić Rosję przez terrorystami. Muszą one pokazywać swoje sukcesy, jeśli więc nie ma prawdziwych zagrożeń, tworzone są sztuczne. Podobna sytuacja miała miejsce w 2018 roku, gdy jako przestępców skazano członków czatu, na którym tajny agent prowokował do antyrządowych dyskusji.

Zobacz także: Członkowie Pussy Riot zaginęli na Krymie na ponad dobę. Byli przesłuchiwani przez służby specjalne 

Tagi: Newsy