Pogoda
17.10.2020 10:44

Muzułmanin odciął głowę nauczycielowi we Francji. Zginął, bo pokazywał karykatury Mahometa?

We Francji doszło do strasznej tragedii - 18-letni uczeń odciął głowę nauczycielowi. Napastnik został zabity.

Mężczyzna obciął głowę nauczycielowi
foto: ABDULMONAM EASSA/AFP/East News

Jak podaje PAP, nauczyciel historii padł w piątek ofiarą zabójstwa niedaleko Paryża - napastnik odciął mu głowę nożem i został zastrzelony przez policję. Prokuratura antyterrorystyczna wszczęła śledztwo w sprawie "zabójstwa w związku z działaniem terrorystycznym".

Francja: Nastolatek odciął głowę nauczycielowi. Zginął, bo pokazywał karykatury Mahometa?

Nauczyciel z gimnazjum w Conflans Sainte-Honorine prowadził zajęcia na temat wolności słowa i pokazywał w klasie uczniom na lekcjach karykatury Mahometa. Według świadka napastnik podczas zabójstwa krzyczał Allah Akbar - podała agencja Reutera, powołując się na źródła policyjne. 

Źródła prokuratorskie we Francji potwierdziły w sobotę, że zabójcą nauczyciela w Conflans-Sainte-Honorine jest 18-letni uczeń tego liceum, urodzony w Moskwie cudzoziemiec pochodzenia czeczeńskiego - pisze agencja AFP. Policja zatrzymała pięć kolejnych osób w związku z tą sprawą.

Paryż
Paryż
Przeczytaj także Paryskie ulice znowu trafiły pod okupację hitlerowców. Wszystko przez koronawirusa

W sumie w rękach policji jest już dziewięć osób, powiązanych z brutalnym morderstwem nauczyciela historii z liceum Conflans-Sainte-Honorine na zachodnich przedmieściach Paryża. Piątka zatrzymanych w sobotę to rodzice zabójcy oraz trzy osoby spoza jego rodziny.

Jak podaje PAP, do zdarzenia doszło około godz. 17 w pobliżu szkoły. Miejscowi policjanci zostali wezwani z powodu kręcącego się podejrzanego mężczyzny. W odległości 200 metrów odnaleziono ofiarę; policja próbowała zatrzymać mężczyznę z białą bronią i poważnie go zraniła z broni palnej. Potem podano, że napastnik, którego nazwiska nie ujawniono, zmarł. Policja odgrodziła teren, gdyż obawiała się, że miał on na sobie pas szahida.

Jak podaje PAP, do zabójstwa doszło trzy tygodnie po ataku nożem rzeźnickim dokonanym przez 18-letniego Pakistańczyka Hassana H. na dwóch pracowników agencji informacyjnej Premieres Lignes przed budynkiem przy ulicy Nicolas Appert, gdzie mieściła się wcześniej redakcja pisma "Charlie Hebdo". Redakcja ta przed laty opublikowała karykatury Mahometa.

kokaina
kokaina
Przeczytaj także Kokaina NIE JEST lekarstwem na koronawirusa. Francja dementuje fake newsa

Satyryczny tygodnik przeniósł się jednak pod nowy adres, utrzymywany obecnie w tajemnicy, po atakach terrorystycznych ze stycznia 2015 r., kiedy to dżihadyści dokonali masakry bronią maszynową w siedzibie redakcji. Zginęło wówczas 12 osób, w tym główni rysownicy gazety.