Nadchodzi nowy kataklizm! Zbliża się inwazja morderczych szerszeni
05.05.2020 09:01
Nadchodzi nowy kataklizm! Zbliża się inwazja morderczych szerszeni Fot. AsiaWire/Chengdu Huaxi Entomic M/Asia Wire Report/East News

W Stanach Zjednoczonych zauważono przedstawicieli azjatyckich morderczych szerszeni. Ich jad jest śmiertelnie niebezpieczny dla człowieka. Czy nadchodzi kolejny kataklizm?

Od wielu tygodni cały świat żyje pandemią koronawirusa, ale okazuje się, że rok 2020 nie przyniósł jeszcze wszystkiego, co najgorsze. Polacy muszą zmagać się z suszą, która jest skutkiem braku zimy, a Amerykanie z morderczymi szerszeniami, które doleciały do nich z Azji.

Mordercze szerszenia w USA

Jak podaje New York Times, Departament Rolnictwa Stanu Washington potwierdził, że w Stanach Zjednoczonych zauważono przedstawicieli szerszenia azjatyckiego - największej odmiany tego owada z rodziny osowatych na świecie. Popularne nazwy tego gatunku to "zabójcy jaków" i "mordercze szerszenie". Nie bez powodu. Ich jad jest śmiertelnie niebezpieczny.

Przeczytaj także

Szerszeń azjatycki mierzy około 5 centymetrów długości. Rozpiętość skrzydeł dochodzi do 8 centymetrów. Chociaż ich pożywienie stanowią inne owady, takie jak modliszki, osy a nawet mniejsze szerszenie, ich żądła są śmiertelnie niebezpieczne również dla dużych ssaków, w tym ludzi. Mordercze szerszenie potrafią przebić kombinezony pszczelarskie. Ich jad jest porównywalny do jadu jadowitego węża. Najbardziej narażone są osoby z alergią, ale szerszeń azjatycki może zabić również zdrowych ludzi. Wszystko z powodu mandarotoksyny - neurotoksyny niszczącej czerwone krwinki, która może spowodować niewydolność nerek, co z kolei jest łatwą drogą do śmierci ukąszonej osoby.

Przeczytaj także

W 2013 roku w Chinach z powodu ukąszeń szerszeni azjatyckich zmarły 42 osoby, a 1675 pacjentów trafiło do szpitala w ciężkim stanie. Natomiast w Japonii z powodu morderczych szerszeni ginie rocznie średnio 50 osób. Pierwsze okazy tego gatunku pojawiły się w USA w 2019 roku. Teraz zauważano kolejne - w okolicach Blaine i Bellingham. Kilka miesięcy temu szerszenie azjatyckie dotarły również do Kanady.

Szerszenie azjatyckie są niebezpieczne nie tylko dla ludzi, ale przede wszystkim dla pszczół, na które chętnie polują. W ciągu minuty jeden szerszeń potrafi zabić 40 europejskich pszczół miodnych. Cały rój jest w stanie zdziesiątkować pszczeli ul, przejmując go dla siebie. Zwłokami zamordowanych pszczół szerszenie karmią swoje młode. To dość niepokojąca wiadomość, biorąc pod uwagę masowe ginięcie pszczoły miodnej. Bez tych pożytecznych owadów zaburzy się cały ekosystem, ponieważ zdestabilizuje się proces zapylania roślin.

Przeczytaj także

Naukowcy nie wiedzą, jak szerszeniom udaje się przebyć drogę z Azji do Ameryki Północnej. Specjaliści postanowili rozpocząć polowanie na owady. Istnieje bowiem obawa, że jeśli populacja szerszeni azjatyckich na stałe zasiedli USA, dojdzie do katastrofy ekologicznej, a gatunku nie będzie się dało już wytępić. Tak przynajmniej twierdzi Chris Looney - entomolog z Departamentu Rolnictwa Stanu Waszyngton. 

Miejmy nadzieję, że inwazja azjatyckich szerszeni zostanie zawczasu powstrzymana. Świat ma już w tym momencie i tak wiele problemów na głowie.

Przeczytaj także

Zobacz też: NASA ostrzega: W stronę Ziemi pędzi asteroida

Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.