Nagrali jak „oglądasz” porno i grożą wrzuceniem filmu do sieci. Zapłacić okup?
06.05.2020 14:19
Nagrali jak „oglądasz” porno i grożą wrzuceniem filmu do sieci. Zapłacić okup? Fot. Shutterstock

Człowiekiem jesteś i nic co ludzkie nie jest ci obce. To stwierdzenie może być dziś, szczególnie w czasie izolacji społecznej wywołanej przez epidemię, rozumiane nieco inaczej niż kiedyś. Zdają sobie z tego sprawę przestępcy, którzy chcą na masturbacji sporo zarobić.

W realu wszystkie drogi prowadzą do Rzymu. W sieci często okazuje się, że jakbyśmy się nie starali po przeczytaniu wszystkich tekstów, przejrzeniu serwisów ze śmiesznymi obrazkami i wchłonięciu za jednym zamachem nowego sezonu serialu, kończymy w nie do końca wiadomy sposób na stronach porno.

Mało kto się do tego przyznaje, ale statystyki mówią wprost: Polacy nie stronią od porno w sieci, a nawet wręcz przeciwnie, oglądają go coraz więcej i coraz dłużej.

Przeczytaj także

Izolacja społeczna, stres związany z sytuacją na rynku pracy, niedogodności związane z powodu spędzania w domu większości czasu w ostatnich miesiącach prowadzi do powstawania napięcia, które aż prosi się o upuszczenie. Czasem dzieje się to podczas oglądania porno, gdyż jak niemal stwierdził niegdyś Woody Allen, seks bez partnera to puste doświadczenie Ale wśród tych pustych doświadczeń jedno z najlepszych.

Przestępcy chcą okupu za nagranie masturbacji w trakcie oglądania porno

To nie pierwszy raz, gdy przestępcy chcą zarobić na strachu i wstydzie internautów. W skrzynkach pocztowych wielu Polaków pojawił się e-mail z próbą szantażu. Można w nim wyczytać, że udało im się podłączyć do kamerki w laptopie i nagrać, co robiło się podczas oglądania filmów tylko dla dorosłych.

Jeśli nie chcemy, żeby nagranie trafiło do sieci, a w szczególności do naszej rodziny, znajomych oraz współpracowników (i szefów), musimy szybko wpłacić pokaźną kryptowalutową kwotę na wskazany przez przestępców portfel.

Posłuchaj podcastu

Zazwyczaj takie wiadomości po przeżyciu kilku nerwowych chwil większość zgodnie z prawdą uznaje za oszustwo i ignoruje. W nowej kampanii w treści wiadomości pojawia się jednak login i hasło, które było (i może być w dalszym ciągu) używane przez danego internautę w swojej skrzynce pocztowej. Dodaje to wiarygodności przekazowi, który rzeczywiście zaczyna wyglądać, jakby był adresowany do konkretnej osoby.

Jak więc zareagować na takiego maila? Wymagana jest tak naprawdę tylko jedna akcja: jak najszybsze zmienienie hasła, jeśli wciąż jeszcze jest ono używane. Pomoże w tym nasz krótki, ale treściwy poradnik.

Przeczytaj także

Szantaż podsyłany przez przestępców można z czystym sercem zignorować: szanse na to, że rzeczywiście ktoś mógłby włamać się na nasz komputer, a potem czekać długimi godzinami, aż zaczniemy przeglądać strony tylko dla dorosłych i przy ich akompaniamencie zachowywać się nieprzyzwoicie, są praktycznie zerowe.

Zobacz także: Jak stworzyć hasło godne fana metalu? 

Michał Tomaszkiewicz Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.