Najbardziej nawiedzony las na świecie. Zaginęło tu ponad 1000 osób

25.01.2021 15:11
Najbardziej nawiedzony las na świecie Hoia Baciu – Rumunia. Zaginęło tu ponad 1000 osób Fot. Shutterstock

Hoia Baciu często nazywany jest "Trójkątem Bermudzkim Rumunii" i uznawany za najbardziej nawiedzony las na świecie. Odnotowano tu ponad 1000 zaginięć.

Las Hoia Baciu znajduje się w pobliżu Kluż-Napoki w Rumunii – a dokładniej w Transylwanii. Miejsce to słynie z występowania licznych zdarzeń aktywności paranormalnej i niewyjaśnionych zjawisk.

Las Hoia Baciu - najbardziej nawiedzone miejsce na świecie?

Istnieje wiele raportów donoszących o obserwacjach duchów i tajemniczych zjaw na tym terenie. Na zdjęciach wykonywanych przez turystów widoczne są dziwne, nierzadko przerażające rzeczy, które nie były zauważalne gołym okiem. Las zyskał rozgłos w 1968 roku. Wtedy to rumuński biolog Aleksandru Sift, podczas ekspedycji naukowej, zrobił zdjęcie UFO w formie dysku.

Polecamy

Od tego czasu las w kręgach badaczy zjawisk paranormalnych i łowców duchów, znany jest jako "Trójkąt Bermudzki Transylwanii". Od tego czasu dochodziło tu do bardzo licznych obserwacji UFO oraz dziwnych świateł. Pierwsze ślady osadnictwa w tym rejonie sięgają okresu neolitu. Ludzie pierwotnie osiedlili się na jego terenach w 6500 roku przed naszą erą, co czyni las najstarszą osadą w całej Rumunii.

Swoją przerażającą reputację i nazwę las zyskał po zakończeniu I wojny światowej. Wtedy to odnotowano pierwszy przypadek zaginięcia. Pastuch nazywany Baciu pognał stado liczące 200 sztuk na jarmark. Droga prowadziła przez las. Baciu wszedł tam wczesnym rankiem i wraz z owcami zaginął bez śladu.

Tajemnice lasu Hoia Baciu

 
Dokładnie w tej okolicy znajduje się zamek Bran, zbudowany w XIV wieku. Jego właścicielem był Vlad Tepes, bardziej znany, jako hrabia Drakula. Jednak w jego czasach las Hoia-Baciu był jeszcze zupełnie zwyczajny. Od setek lat polowano w nim, zbierano grzyby i jagody.

Polecamy

Jednak na początku ubiegłego wieku las (zwany wówczas po prosta Hoia) zaczął zmieniać się dosłownie w oczach. Proste wcześniej pnie drzew stopniowo zaczęły się wyginać pod dziwnymi kątami, dno lasu porosło gęstym mchem, zniknęły zwierzęta i prawie wszystkie ptaki. Miejscowa legenda mówiła, że stało się to za sprawą Vlada, który kiedyś lubił tam polować a teraz powrócił na swoje włości.

Drzewa w Hoia Baciu nie rosną w normalny sposób, lecz zaginają się spiralnie. Co więcej wszystkie skręcają się w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara. Jak dotąd nikomu nie udało się racjonalnie wyjaśnić tego zjawiska. Nie jest to jednak jedyna anomalia na tym obszarze. W Hoia Baciu znajduje się bowiem "martwa strefa". Część lasu tworzy idealny okrąg, w którym nie ma żadnej roślinności. To właśnie w tym miejscu zdaniem wielu najczęściej występują niewyjaśnione zjawiska.

Ponad 1000 odnotowanych zaginięć

Las podobno zakrzywia czas. Wielu świadków twierdzi, że wydawało im się, że przebywają w nim krótką chwilę a tak naprawdę były to dni a nawet tygodnie. Zabłąkani natrafiali w nim na swoich poszukiwaczy – którzy szukali ich tam od dawna. Wiele osób w ogóle nie wróciło z tego miejsca. Szacuje się, że łączna liczba zaginięć wynosi obecnie ponad 1000 osób.

Najbardziej spektakularną historią jest opowieść o 5-letniej dziewczynce, która weszła do lasu i odnalazła się po ponad pięciu latach. Najbardziej tajemniczy był jednak fakt, że dziecko było w tym samym ubraniu, które miało na sobie w dniu zaginięcia i wciąż wyglądało na 5 lat. Odnaleziona dziewczynka twierdziła, że zabłądziła w lesie na krótką chwilę.

Okoliczni mieszkańcy omijają to miejsce szerokim łukiem. Twierdzą, że słychać tu odgłosy jeleni, lub końskich kopyt a na fotografiach pojawiają się świetliste przedmioty, których nie zauważono gołym okiem.

Przerażające lasy

Innym przerażającym lasem jest Las Samobójców – japoński las Aokigahara, znany także jako Morze Drzew.  Również w Polsce możemy odnaleźć podobne, przerażające miejsca. Bromierzyk przez wielu mieszkańców regionu Puszczy Kampinoskiej uważany jest za najbardziej nawiedzoną miejscowość w naszym kraju. Jak twierdzą mieszkańcy sąsiednich miejscowości, straszyło tam od zawsze, zaś legendy o niewyjaśnionych zjawiskach w okolicy przekazywane były z pokolenia na pokolenie od niepamiętnych czasów.  Co więcej, dokładnie tak jak las Aokigahara, Bromierzyk od zawsze przyciągał  samobójców. Według podań, jeśli ktoś postanawiał się powiesić, nawet jeśli mieszkał daleko w innej wsi, na miejsce swojej śmierci wybierał zawsze ten las.

Zjawisko "krzywych drzew" także nie jest nam obce. W Nowym Czarnowie, cztery kilometry od Gryfina, nieopodal Elektrowni "Dolna Odra" rośnie las,  który koniecznie musicie zobaczyć. Skupisko około 100 zdeformowanych sosen rosnących na obszarze około 0,30 hektara posadzono najprawdopodobniej w 1934 roku. Drzewa sprawiają upiorne wrażenie, bowiem każdy pień zamiast rosnąć pionowo, skręca pod kątem 90 stopni i wygina się szerokim łukiem ku górze. Wszystkie pnie wygięte są w kierunku północnym. Jak do tej pory nikomu nie udało się ostatecznie wyjaśnić, co jest przyczyną tych deformacji.

Zobacz również: Przerażający las Kudra w okolicach Białegostoku. Czego boją się miejscowi i turyści?

Romana Makówka
Romana Makówka Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.