Najokrutniejsi mordercy: 11-letnia Mary Bell

08.01.2021 17:02
Najokrutniejsi mordercy: 11-letnia Mary Bell Fot. WSkG/easystock/Eastnews

Córka prostytutki i notorycznego przestępcy w dzieciństwie była bita i wykorzystywana seksualnie. Jednak nawet tak tragiczny życiorys nie tłumaczy dokonania dwóch morderstw dokonanych z wyrachowaniem i zimną krwią.

Mary Flora Bell urodziła się 26 maja 1957 roku w Newcastle upon Tyne w Wielkiej Brytanii. Od dziecka była bardzo agresywna i konfliktowa. Biła inne dzieci, kradła i dopuszczała się aktów wandalizmu. Od najmłodszych lat wychowywana w patologii i przemocy w wieku zaledwie 11 lat posunęła się do zabójstwa. Sprawą zbrodni dokonanych przez dziewczynkę w 1968 roku żyła cała Anglia. Nawet po wypuszczeniu jej na wolność, rozpisywała się tym cała europejska prasa. Kobieta do dziś spokojnie żyje pod zmienionym nazwiskiem. Jest matką i babcią.

Zbrodnie 11-letniej Mary Bell

Dzień przed swoimi 11 urodzinami 25 maja 1968 roku Mary Bell zaciągnęła 4-letniego Martina Browna do opuszczonego domu i udusiła najprawdopodobniej bez udziału osób trzecich. Później bez skrupułów poszła na pogrzeb swojej czteroletniej ofiary i poprosiła rodziców chłopca o pokazanie jej zwłok.

Niedługo po tym morderstwie razem z trzynastoletnią przyjaciółką, zdemolowały żłobek dziecięcy w Scotswood, w którym zostawiły spisane na kartkach papieru informacje o popełnieniu morderstwa i zamiarze dokonania zbrodni ponownie. Zachowanie Mary nie zdziwiło żałobników i nikt nie powiązał jej z morderstwem. Tak jak zresztą zdemolowanie żłobka, które policja Newcastle uznała za żart.

31 lipca 1968 roku Mary i wspomniana wcześniej 13 letnia zamordowały trzyletniego Briana Howe. Policja znalazła jego zwłoki o godzinie 23:10 w tym samym rejonie Scotswood. Zwłoki były przykryte trawą i chwastami. Chłopczyk miał na ciele ślady cięcia na udach i okaleczone genitalia. Zwłoki jak się później okazało, okaleczono nożyczkami.

Morderstwo nie jest takie złe. Wszyscy kiedyś umrzemy.

Mary Bell

Policja zaczęła łączyć fakty i znalazła fragmenty włókien z ubrań, które wskazywały że na miejscu zbrodni była Mary Bell i jej starszą przyjaciółka. Obie dziewczynki przesłuchano. W pierwszej wersji zeznań próbowały odwrócić od siebie uwagę wskazując na zmyślonego ośmiolatka.

Potem obarczały się winą nawzajem. Finalnie wskazano, że wina 11-latki była niepodważalna a drugą dziewczynkę uniewinniono. 13-letnia Norma została uznana za osobę opóźnioną w rozwoju i podatną na manipulacje. Opis Mary był zgoła inny. Napisano o niej że to "najnormalniejsze dziecko, agresywne, brutalne, okrutne, niezdolne do odczuwania wyrzutów sumienia. Ponadto o dominującej osobowości z niezwykłą inteligencją i przerażającym sprytem".

17 grudnia 1968 roku Mary Bell została uznana za winną spowodowania śmierci. Sąd uznał, że nie można jej skazać za morderstwo, ponieważ działała o warunkach ograniczonej poczytalności. Wyrok zapadł "na życzenie Jej Królewskiej Mości", co oznaczało, że dziewczynka miała pozostać w odosobnieniu przez nieokreślony czas.

Dalsze losy 11-letniej morderczyni

Morderczyni początkowo trafiła do ośrodka poprawczego, w którym była jedyną dziewczynką. Następnie odbywała karę w więzieniu dla dorosłych i zakładzie otwartym. W tym czasie matka Mary Bell wielokrotnie sprzedawała jej historię prasie, w tym rzekome fragmenty jej pamiętnika.

14 maja 1980 roku, 23 letnia Mary Bell wyszła na wolność. Prasa rozpisywała się o tym jak została kelnerką, znalazła męża, a w 4 lata po wyjściu na wolność urodziła córkę. Przyznano jej nową tożsamość, aby razem z dzieckiem mogła rozpocząć nowe życie. Córka Mary przez wiele lat żyła w nieświadomości i nie wiedziała o przeszłości matki do czasu, kiedy dziennikarze ponownie odkryli miejsce ich pobytu.

W 1998 roku wydano biografię "Nieusłyszany krzyk: Historia Mary Bell", która zawierała wywiady z Mary, jej krewnymi i specjalistami od resocjalizacji. 21 maja 2003 roku brytyjski sąd najwyższy przyznał Mary i jej córce dożywotnią ochronę.

Zobacz również: Michael Karkoc: 100-letni emerytowany cieśla, zdemaskowany jako zbrodniarz wojenny.

Romana Makówka
Romana Makówka Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.