Najokrutniejsi mordercy: "Baba Jaga z Barcelony". Robiła ze zwłok dzieci lecznicze mikstury

15.03.2021 13:12
Najokrutniejsi seryjni mordercy: "Baba Jaga z Barcelony", która robiła z dzieci lecznicze mikstury Fot. Shutterstock

Ta przerażająca historia wydarzyła się naprawdę w ubogiej, gęsto zaludnionej dzielnicy Raval w Barcelonie. Znalezisko, na które na które tam natrafiono w 1912 roku, mogłaby przyćmić współczesne kino gore.

Enriqueta Marti i Ripolles była hiszpańską morderczynią dzieci, sutenerką oraz porywaczką. Zbrodnie, których dokonała, są tak makabryczne, że nadają się wyłącznie dla czytelników o mocnych nerwach.

Baba Jaga z Barcelony

Enriqueta Marti i Ripolles urodziła się w 1868 roku w Sant Feliu de Llobregat. Od najmłodszych lat poznawała właściwości leczniczych ziół. Jako nastolatka postanowiła wyjechać do Barcelony. Początkowo pracowała tam służąca i opiekunka do dzieci. Jednak z czasem została prostytutką. W 1895 roku poślubiła malarza Joana Pujalo, ale małżeństwo nie przetrwało zbyt długo. W tym samym czasie praktykowała już jako czarownica i uzdrowicielka a  niedługo po rozwodzie zaczęła prowadzić podwójne życie.

Całymi dniami ubrana w łachmany, odwiedzała przytułki i ochronki dla sierot, skąd zabierała wybrane dzieci, twierdząc, że są jej. Nocami w drogich ubraniach pojawiała się w miejscach, gdzie zbierała się cała śmietanka towarzyska Barcelony. Tam pozyskiwała bogatą klientelę.

Kremy z ciał niemowląt

Dzieci umierały na skutek obrażeń wewnętrznych, krwotoków i tortur po spotkaniu z bogatymi pedofilami. Jeśli jednak udawało się im przeżyć Enriqueta mordowała je osobiście. Ich ciała były bardzo cenne - produkowała z nich kremy, balsamy, maści, eliksiry i kompresy. Kobieta najczęściej przerabiała tłuszcz, krew i włosy. Z żeber, piszczeli i kręgosłupów robiła magiczny proszek. Większość sporządzanych przez nią mikstur, miało leczyć gruźlicę i inne choroby, na które nie było w tym czasie lekarstw. Jeśli chodzi o kosmetyki, najlepiej sprzedawał się krem z niemowląt, który miał zatrzymać proces starzenia.

Pierwszy areszt

Enriqueta Marti i Ripolles została po raz pierwszy aresztowana w  1909 roku. Oskarżono ją wtedy o prowadzenie domu publicznego z dziećmi oferującymi usługi seksualne. Najstarsze ze znalezionych wtedy dzieci miało 14 lat, a najmłodsze 3 lata. Dzięki swoim koneksjom i znajomościom z bogatymi klientami kobieta uniknęła procesu, a sprawa ucichła. Przerażający proceder kwitł wiec nadal w najlepsze.

Zaginiona dziewczynka

Trzy lata później Enriqueta nie miała już tyle szczęścia. Cała Barcelona poszukiwała zaginionej Teresity Guitart i ludzie stali się bardziej czujni na nietypowe wydarzenia z udziałem dzieci. 27 lutego 1912 roku sąsiadka zauważyła w oknie Enriquety dziewczynkę z ogoloną głową i zawiadomiła policję. Morderczyni porwała dziecko w iście baśniowym stylu – skusiła słodyczami, a następnie ukryła pod płaszczem. Następnie obcięła jej włosy i zmieniła imię na Felicidad. W mieszkaniu znajdowała się również druga dziewczynka. W toku śledztwa ujawniono, że by tam także chłopiec, którego zaszlachtowano na kuchennym stole.

Skazano ją na 11 miesięcy

Nigdy dokładnie nie ustalono, ile dzieci dokładnie porwała i zabiła Enriqueta Marti i Ripolles. Kiedy ją aresztowano, funkcjonariusze znaleźli szczątki 12 dzieci, jednak na pewno nie były to wszystkie jej ofiary. Kobieta nie została jednak skazana za swoje morderstwa. Zarzucono jej tylko fałszerstwa i porwania, a biegli sądowi uznali, że znalezione kości pochodzą od zabitych zwierząt. Stało się tak prawdopodobnie dlatego, ze wśród jej klientów był nawet podobno król Alfons XIII.  

Enriqueta Marti i Ripolles trafiła do więzienia z wyrokiem wynoszącym jedynie 11 miesięcy. Tam 12 maja 1913 roku znaleziono ją martwą na podwórku zakładu karnego. Do prasy podano informację, że zmarła na nowotwór macicy.

Źródło: murderpedia.org, youtube.com, ciekawostkihistoryczne.pl

Romana Makówka
Romana Makówka Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.