Nakaz noszenia maseczek nielegalny. Sąd wydał miażdżące dla rządu orzeczenie

05.07.2020 13:28
Nakaz noszenia maseczek nielegalny. Sąd wydał miażdżące dla rządu orzeczenie Fot. Shutterstock

Sąd w Kościanie odmówił ukarania mężczyzny, który w czasie największych obostrzeń wprowadzonych z powody epidemii COVID-19 jechał rowerem bez zasłaniania ust i nosa, łamiąc zakaz przemieszczania się. W uzasadnieniu można wyczytać, że wprowadzone przez rząd restrykcje są bezprawne i nielegalne.

Mieszkaniec gminy Czempiń w województwie wielkopolskim został wypatrzony przez policję 19 kwietnia 2020 roku podczas przejażdżki z rodziną. Mężczyzna jechał rowerem, nie nosząc maseczki.

Policjanci postanowili nałożyć za to mandat w wysokości 500 zł, argumentując go brakiem zasłony na ustach i nosie – mężczyzna odmówił jego przyjęcia. W odpowiedzi funkcjonariusze zapowiedzieli skierowanie wniosku o ukaranie do sądu, dopisując jeszcze zarzut złamania zakazu przemieszczania się bez ważnej życiowej potrzeby. Uzasadnieniem był art. 54 Kodeksu wykroczeń, na podstawie którego nakładana jest grzywna za wykroczenie przeciwko „wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych”.

Przeczytaj także

Sprawą zajął się Sąd w Kościanie. Wyrok, który wydał, podważa legalność wprowadzanych rozporządzeniami rządowymi przepisów.

Sąd odmówił ukarania za brak maseczki. „Nakaz zasłaniania ust i nosa jest nielegalny”

Sprawę prowadziła sędzia Agnieszka Olszewska, która postanowiła, że nie nałoży grzywny na mężczyznę jadącego rowerem nie będzie nawet rozpatrywana. W uzasadnieniu decyzji można wyczytać, dlaczego restrykcje nakładane przez rząd są z punktu widzenia prawa nielegalne.

Sąd wskazał, że zakaz przemieszczania został wprowadzony bezprawnie, gdyż ustawa o zapobieganiu chorobom zakaźnym, na którą powoływał się rząd, pozwala tylko na ograniczenie, a nie zakazanie przemieszczania się obywateli.

Jakby tego było mało, nawet wprowadzenie ograniczenia przemieszczania się byłoby nielegalne: w konstytucji zawarty jest zapis, że wolność poruszania się można odebrać tylko na drodze ustawy, decyzje rządu były zaś rozporządzeniami.

Dodatkowo są podkreślił, że z podstawy prawnej na którą powoływał się rząd wydając rozporządzenia w czasie epidemii wynika, że możliwe jest wprowadzenie obowiązku stosowania środków profilaktycznych, czyli zakrywania ust i nosa, ale tylko przez „osoby chore i podejrzane o zachorowanie”. Wprowadzony przez rząd nakaz miał zaś „charakter powszechny”, co jest w sprzeczności z obowiązującym prawem.

Zobacz także: Kara za źle noszoną maseczkę równie wysoka jak za jej całkowity brak. Na co trzeba uważać? 

Michał Tomaszkiewicz Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.