Pogoda
15.11.2019 12:28

Naukowcy odkryli, że ludzie lajkujący cytaty w sieci są mniej inteligentni

Ponad 300 osób poddano dokładnym testom, podczas których oceniano ich podatność na bzdurne cytaty przetaczające się przez internet. Okazało się, że osoby postrzegające je jako wzniosłe prawdy odznaczały się słabszymi zdolnościami kognitywnymi, częściej wierzyli w teorie spiskowe i byli bardziej religijni.

ręka
foto: materiały prasowe Pixabay

Naukowcy podeszli do swojego badania w dość specyficzny sposób. Przeprowadzono cztery eksperymenty, w których sprawdzano jak ludzie reagują na udające wzniosłe cytaty oraz jakie cechy łączą ludzi, którzy postrzegają je jako głębokie i niosące ważne znaczenie.

Oficjalnie cytaty określane są w pracy naukowej, która powstała po badaniu, jako „bullshit”, czy „g*wno prawdę”. Słowo to powtarza się w publikacji dobre 200 razy.

Koncert
Koncert
Przeczytaj także Badania dowodzą, że metalowcy są mądrzejsi, niż głosi stereotyp

Początkowo badacze koncentrowali się na sprawdzeniu jakie cytaty uznawane są za podniosłe i głębokie. Użyto do tego specjalnego generatora, który łączyć słowa i określenia w przypadkowy sposób. Jak się okazało, wygenerowany bełkot zyskał średnią ocenę 2,6 punkta w pięciostopniowej skali, w której „5” oznaczało prawdę objawioną, a „1” „g*wno prawdę”.

Oceniono między innymi taki cytat:

"

To życie jest niczym więcej, jak odsłonięciem kwantowego skoku mitycznego odmłodzenia. "

Generator bzdurnych sentencji jest dostępny w internecie. Badanie "On the reception and detection of pseudo-profound bullshit" także można poznać za darmo.

Ludzie znajdujący głebokis sens w bzdurnych cytatach z internetu są mniej inteligentni

W drugim eksperymencie podniesiono nieco poprzeczkę, konfrontując 300 uczestników z prawdziwymi wypowiedziami między innymi Deepaka Chopry, guru New Age, którego przekonania nijak mają się do prawd odkrytych przez naukę. Były one wplecione między „g*wno prawdy” wygenerowane komputerowo.

Jak się okazało, uczestnicy oba rodzaje sentencji uważali za jednakowo ważne, a średnia ocena była zbliżona do wyników uzyskanych w pierwszym badaniu.

Naukowcy na wszelki wypadek sprawdzili, czy uczestnicy przypadkiem nie oznaczają wszystkiego co zobaczą jako ważne przemyślenia. W ostatnich dwóch testach do oceny wystawiona także zdania typu „noworodki wymagają nieustannej uwagi” i „mokry człowiek nie boi się deszczu”. Na głębokość takich sentencji badani nie dali się nabrać.

Równocześnie z przeprowadzanymi badaniami sprawdzano, jakimi przymiotami intelektualnymi odznaczają się osoby odnajdujące sens życia w „g*wno prawdzie”. Jak się okazało, osoby dopatrujące się głębi w bzdurnych cytatach odznaczały się słabszymi zdolnościami kognitywnymi, były mniej rozważne i bardziej podatne na zaakceptowanie teorii spiskowych.

Częściej niż inni wierzyli także w zjawiska paranormalne, byli bardziej religijni i korzystali z „medycyny alternatywnej”.

Zobacz także: Stary Testament opisuje statki UFO? NASA komentuje 

Jak oceniacie badanie?

Tagi: Internet