Pogoda
05.07.2016 11:02

Naukowcy opracowali „filtr antykłamaniowy”

Do ochrony skrzynki pocztowej przed spamem jesteśmy przyzwyczajeni – w przyszłości otrzymywane wiadomości mogą być także oznaczane przez filtr zaprojektowany do wykrywania kłamstw.

Naukowcy opracowali „filtr antykłamaniowy”
foto: materiały prasowe

Algorytm, który odpowiada za wyszukiwanie w otrzymywanych komunikatach kłamstw powstał z myślą o korespondencji biznesowej, nic nie stoi jednak na przeszkodzie, żeby stosować go także w innych dziedzinach.

Twórcy chwalą się, że ich rozwiązanie już teraz jest lepsze w wykrywaniu kłamstw niż ludzie. W przeprowadzonych testach algorytm był w stanie wskazać e-maile ze sfałszowanymi celowo informacjami w 70% przypadków, podczas gdy postawione przed tym samym zadaniem osoby odnosiły sukces w 54% spraw.

Skuteczność filtru ma być jeszcze poprawiana. Twórcy przewidują dla swojego rozwiązania świetlaną przyszłość.

"

Zautomatyzowanie używania naszego algorytmu na wzór Tłumacza Google lub sprawdzania pisowni w tworzonym dokumencie to ostateczny cel dla tej technologii. Można sobie wyobrazić używanie jej jako wtyczki dla programu pocztowego, ostrzegającej przed tym, że ktoś kłamie w wysłanej do Ciebie wiadomości. Nasz algorytm można także stosować do oceniania deklaracji politycznych, na portalach randkowych, przy zgłaszaniu szkód do ubezpieczyciela czy przyglądając się opiniom o produktach w internecie. "

Stworzone przez naukowców rozwiązanie może działać bez dostępu do sieci – nie weryfikuje analizowanych informacji z wiedzą dostępną w internecie, lecz przeprowadza analizę semantyczną sprawdzanego tekstu.

Osoby, które kłamią stosują bowiem rozpoznawalne wzorce – rezygnują z przedstawiania informacji z perspektywy pierwszej osoby, używają dużej liczby wartościujących przymiotników, odwołują się do słów związanych z osiąganiem celu (na przykład „zdobądź” lub „wygraj”) i mają skłonność do dłuższego niż zwykle argumentowania przedstawianych informacji.

Naukowcy skupiają się obecnie na udoskonaleniu działania algorytmu – chcą nie tylko zwiększyć wykrywalność kłamstw, ale także zminimalizować możliwość pomyłek i klasyfikowania prawdziwych informacji jako sfałszowanych.

Nawet gdy skuteczność rozwiązania zostanie zwiększona, nie należy bezkrytycznie wierzyć we wskazania algorytmu. Nie wiadomo też, jak na wykrywalność kłamstw wpłynie poinformowanie korespondentów, że ich wiadomości są przez system sprawdzane.

Używalibyście filtru antykłamaniowego?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Duperele