Naukowcy ostrzegają: nadchodzi globalna powódź. Czy możemy jej zapobiec?

04.08.2020 15:33
Naukowcy ostrzegają: nadchodzi globalna powódź. Czy możemy jej zapobiec? Fot. Shuttenstock (zdjęcie poglądowe)

Światu grozi globalna powódź. Stale wzrastający poziom oceanów sprawi, że w nadchodzącym stuleciu może dojść do przerażającej katastrofy.

W badaniu, które zostało opublikowane w Scientific Reports, możemy przeczytać, że w ciągu kolejnych stu lat możemy spodziewać się katastrofy ekologicznej.

Nadchodzi globalna powódź

Zdaniem badaczy niebezpieczny wzrost poziomu wód już stał się faktem, a efektem tego zjawiska są m.in. coraz gwałtowniejsze sztormy i woda zalewająca coraz większe części lądu.

Niebezpieczny wzrost poziomu naszych mórz wypycha pływy, fale i sztormy coraz dalej w głąb lądu. Do tego stopnia, że w nadchodzącym stuleciu ogromne połacie lądu będą regularnie zalewane wodą

– przewidują naukowcy w opublikowanym badaniu i podnoszą alarm.

Jak się ochronić przed globalną powodzią?

Jak twierdzą badacze jeśli nie uda nam się postawić wałów ochronnych, ani ograniczyć globalnych emisji gazów cieplarnianych sprzyjających topnieniu lodowców – do 2100 roku powierzchnia terenów zagrożonych powodziami wzrośnie o 50 proc.

Próbujemy zrozumieć skalę globalnego wpływu na przyszłe powodzie. Globalnie musimy zrozumieć, że zmiany tego rodzaju nastąpią przed 2100 rokiem i musimy zaplanować, jak na nie zareagujemy

– mówi inżynier Ian Young z Uniwersytetu w Melbourne w Australii.

Przeczytaj także

Zdaniem naukowców w najgorszym wypadku do 2100 roku powodzie dotkną blisko 287 mln ludzi. W chwili obecnej około 600 milionów ludzi żyje na wybrzeżach na poziomie poniżej 10 m n.p.m., który zostanie zalany.

Szkody przewidziane w takim scenariuszu wyniosą 14 bilionów dolarów, czyli ok. 20 procent globalnego PKB

– podają analitycy zajmujący się tym tematem.

Mimo że średni poziom mórz rośnie stosunkowo wolno, odkryliśmy, że te inne zagrożenia powodziowe, takie jak przypływy, sztormy i przyboje, staną się znacznie częstsze i bardziej intensywne

– powiedział Ebru Kirezci z Uniwersytetu w Melbourne w rozmowie z New York Times.

Przeczytaj także

Naukowcy informują również, że zastosowany model jest daleki od doskonałości, a ich ustalenia nie modelują dokładnie prognoz na poziomie lokalnym, ale raczej szersze szacowanie w skali globalnej. Niemniej jednak konieczne jest podjęcie kroków, które zapobiegną najgorszemu z możliwych scenariuszy.

Źródło: Natue, New York Times, Scientific Reports

Zobacz również: Cukrzyca, deformacje, obniżona płodność i utrata węchu. Ostatnie mamuty na Ziemi umierały w cierpieniu

Romana Makówka
Romana Makówka Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.