Pogoda
03.01.2019 11:06

Nie ma kupców na nowe iPhone’y – powodem tania wymiana akumulatorów w spowolnionych starszych modelach

Apple obniżyło prognozy finansowe na początek 2019 roku – korporacja poinformowała, że w pierwszym kwartale przychody będą niższe o niemal 10 mld dolarów od zapowiadanych wcześniej. To między innymi pokłosie programu pozwalającego użytkownikom przyspieszyć spowolniony przez Apple telefon dzięki wymianie akumulatora.

Nie ma kupców na nowe iPhone’y – powodem tania wymiana akumulatorów w spowolnionych starszych modelach

Teorie spiskowe czasem się sprawdzają. Użytkownicy iPhone’ów od lat podejrzewali, że Apple celowo spowalnia działanie starszych modeli, żeby nowe, „najlepsze w historii” telefony prezentowały się w porównaniu lepiej i korzystniej.

Gdy producent przyznał się w końcu do tej praktyki, usprawiedliwianej troską o dobro klientów (zużyty akumulator ma mniejszą pojemność, przez co iPhone działa krócej – chyba, że ograniczone zostanie jego zapotrzebowanie na energię, co przekłada się na mniejszą wydajność), użytkownicy poczuli się oszukani i zaczęli szykować pozwy zbiorowe przeciwko Apple.

Mając to na uwadze, producent uruchomił program taniej (jak na Apple) wymiany akumulatora – wystarczyło przyjść ze spowolnionym iPhone’em do serwisu, żeby dostać nowe ogniwa i przywrócić telefonowi młodzieńcy wigor. Jednym z punktów umowy podpisywanej przez klientów było zapewnienie, że nie będzie się pozywać korporacji. Okazało się, że perspektywa wydania 129 zł okazała się być atrakcyjniejsza niż konieczność oddania nawet i 7000 zł za nowego iPhone'a.

Sprzedaż iPhone’ów mniejsza, niż się spodziewano

Wygląda na to, że program wymiany akumulatorów nie będzie miło wspominany przez Apple – wymieniany jest jako jeden z powodów, przez które korporacja musi obniżać prognozę wyników finansowych na pierwszy kwartał 2019 roku.

W raporcie przedstawionym inwestorom Apple tłumaczy, że klienci z odrodzonymi pod względem wydajności iPhone’ami nie byli zainteresowani zakupem nowszych modeli, co oznacza wymierne skutki dla przychodów giganta (przyznając przy tym niechcący, że spowalnianie rzeczywiście działało na korzyść wyników Apple).

Sytuacja, w jakiej jest producent, jest oczywiście znacznie bardziej skomplikowana – duży wpływ na prognozy sprzedaży ma coraz mniejsze zainteresowanie iPhone’ami w Chinach, niekorzystny kurs walutowy oraz brak subsydiowanej sprzedaży u operatorów komórkowych.

A Wy co wolelibyście zrobić?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Mobile