Pogoda
30.06.2016 09:35

Nie możesz się doczekać iPhone’a 7? Zrób go sam!

Plotek i przecieków na temat nowego smartfona Apple pojawiło się już tyle, że można pokusić się nie tylko o jego opisanie, ale wręcz o stworzenie własnego egzemplarza. Wystarczy mieć iPhone’a 6s, lutownice, wiertarkę i gumówkę.

Nie możesz się doczekać iPhone’a 7? Zrób go sam!
foto: kadr z wideo

Jedną z głównych zmian, jakie Apple ma wprowadzić w nowym modelu telefonu, jest usunięcie tradycyjnego gniazda słuchawkowego minijack i zastąpienie go wielozadaniowym portem USB typu C. Orędownicy tego rozwiązania – najgorętszym z nich jest Intel – przekonują, że cyfrowe wyjście dźwięku pozwali na konstruowanie zdecydowanie ciekawszych słuchawek z wbudowanymi wzmacniaczami i procesorami audio.

Apple nie będzie pionierem w tej sprawie – analogowego gniazda zdążyło się już pozbyć Le Eco oraz Lenovo w modelach serii Moto Z.

W posiadanym iPhonie 6s wystarczy więc zalutować mini-jacka, żeby dokonać sprzętowej aktualizacji i zapewnić zgodność z przewidywanymi specyfikacjami zapowiedzianego na wrzesień 2016 roku nowszego modelu.

Dalsze kroki wymagają już nieco większej sprawności manualnej. Niezbędny jest także drugi iPhone:

Według nieoficjalnych informacji, iPhone 7 ma być wyposażony w dwa głośniki. Żeby dokonać stosowanych ulepszeń w posiadanym telefonie, należy użyć wiertarki i udrożnić tor dźwiękowy w odpowiednich miejscach dolnej krawędzi obudowy.

Dużo nadziei wiązanych jest z wyposażeniem nowego flagowca Apple w podwójny aparat fotograficzny. W tym przypadku trzeba będzie odwołać się do słynnej polskiej zaradności i przywołać dziedzictwo Adama Słodowego. Przydatna będzie wprawna ręka i gumówka, za pomocą której precyzyjnie wymontujemy aparat z niepotrzebnego iPhone’a – może być to nawet sprzęt starszej generacji.

Po zainstalowaniu dodatkowego modułu fotograficznego pozostaje już tylko dokonać poprawek lakierniczych. Jeśli wierzyć pogłoskom, w portfolio Apple znajdzie się nowy kolor obudowy – granatowy. Trzeba tylko pamiętać, żeby odpowiednio obkleić obudowę – Apple zrezygnowało podobno z części anten na tylnej pokrywie. Widoczne powinny być tylko te na górze i na dole.

W rezultacie, dzięki kilku chwilom majsterkowania otrzymujemy telefon, który od prawdziwego iPhone'a 7 (jego produkcja już się rozpoczęła, trzeba się więc spieszyć) będą w stanie odróżnić tylko specjaliści (o ile będą dysponować specjalistycznym sprzętem testowym).

Co najważniejsze, jest szansa, że ulepszony przez nas telefon będzie nawet działał - a to zdecydowanie lepszy wynik, niż ograniczone do komputerowych animacji wizje iPhone'a 7 zaprezentowane w naszym TOP 10.

Udało się Wam stworzyć własnego iPhone’a 7? Pochwalcie się nimi w komentarzach!

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Duperele Apple