Nie pomógł egzorcysta, ksiądz ani wróżka. Wezwano policję

26.01.2022 17:45
Nie pomógł egzorcysta, ksiądz ani wróżka. Wezwano policję Fot. Shutterstock

Czy w Jarocinie znajduje się nawiedzony dom? Do strasznego hałasu wezwano policję. Wcześniej nie pomógł egzorcysta, ksiądz ani wróżka.

Od dwóch miesięcy mieszkańców bloku w Jarocinie prześladuje straszny hałas. Egzorcysta, ksiądz i wróżka nie zdołali pomóc. Sprawą zajmuje się Policja.

Nie pomógł egzorcysta, ksiądz ani wróżka

20 rodzin z bloku znajdującego się przy ul. Konstytucji 3 Maja 10 w Jarocinie żyje w nieustannym, upiornym hałasie. Jak dotąd nikt nie wie, co jest jego źródłem. Nikt również nie potrafi sobie z nim poradzić. Czy jarociński blok jest nawiedzony?

Polecamy

Przerażające wydarzenia zaczęły się w listopadzie 2021 roku. Od tego czasu nikomu nie udało się rozwikłać zagadki. Jak twierdzą udręczeni lokatorzy:

To jest taka siła, że niekiedy drgają nawet ściany

Do naszych mieszkań dobiegają uderzenia, jakby ktoś uderzał pięścią w ściany czy drzwi. Stukanie, które trwa w dzień i w nocy, przybiera różne formy. Czasami brzmi, jak uderzanie ręką w ścianę, innym razem - metalicznym przedmiotem. Niektóre uderzenia brzmią, jakby ktoś wybijał rytm muzyki stadionowej podczas meczu.

 - mówi w rozmowie z PAP 37-letni pan Łukasz, ojciec dwóch córek w wieku 4 i 11 lat.

To jest taka siła, że niekiedy drgają nawet ściany. Obraz na ścianie potrafi się przekręcić - mówi anonimowo jeden z rozmówców jarocinska.pl. - Najgorzej jest w nocy. Pukają, walą. Policja przyjeżdża, to jest spokój. Jak odjadą, to już puka. Spółdzielnia też nie wie, co z tym zrobić.

- żali się portalowi kolejna mieszkanka.
Przez pierwszych kilka dni mieszkańcy bloku sądzili, że w budynku odbywa się remont. Jednak hałas słychać było także w nocy. Lokatorzy na własną rękę przeprowadzili śledztwo. Jak się okazało, jeden ze współmieszkańców twierdził, że hałas przypominał, jakby ktoś biegał po jego lokalu. Inny mężczyzna sprzedał swoje mieszkanie za bezcen.
Spółdzielnia jako źródło hałasu wskazała rury lub wiatr, który wpada do kominów. Na miejsce wezwano egzorcystów. Ksiądz wyświęcił mieszkania i namalował na nich krzyże.  Wróżka i bioenergoterapeuta stwierdzili, że "hałas nie ma nic wspólnego z siłami nadprzyrodzonymi".
Zdesperowani mieszkańcy "nawiedzonego domu" zawiadomili policję, która obecnie wyjaśnia sprawę.

Źródło: PAP

Romana Makówka
Romana Makówka Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.