Pogoda
01.06.2020 07:59

Nie żyje narrator serialu dla dzieci "Tomek i przyjaciele"

W wieku 76 lat zmarł Michael Angelis, który przez lata czytał opowieści o pociągu Tomku i jego przyjaciołach. Nie podano przyczyny śmierci aktora.

Tomek i przyjaciele
foto: materiały prasowe/ITV

30 maja 2020 roku zmarł Michael Angelis - aktor, którego głos kojarzyli wszyscy widzowie oryginalnej wersji serialu animowanego dla dzieci "Tomek i przyjaciele". Angelis miał 76 lat. Nie wiadomo, co było przyczyną zgonu. 

Nie żyje Michael Angelis

O śmierci aktora poinformowało wiele brytyjskich mediów, między innymi portal Mirror Breaking News. 

Śmierć Angelisa potwierdził jego agent. Narrator słynnej animacji odszedł niespodziewanie w domu u boku jego żony Jennifer Khalastchi. 

Angelis przyszedł na świat w Liverpoolu. Studiował na College of Dramatic Art i Royal Scottish Academy of Music and Drama. Początkowo występował w teatrze, ale w latach 70. rozpoczął też swoją karierę telewizyjną w takich serialach, jak "Boys from the Blackstuff", "The Liver Birds", czy "G.B.H.". Grał również w filmach, między innymi w "A Nightingale Sang in Berkeley Square" czy komedii "No Surrender". 

Najsłynniejszą rolą Angelisa, która dała mu międzynarodową popularność, był serial animowany "Tomek i przyjaciele". Aktor był narratorem brytyjskiej wersji przygód ożywionej lokomotywy od 1991 do 2012 roku. Przejął tę rolę od Ringo Starra z The Beatles, który użyczał swojego głosu w dwóch pierwszych sezonach animacji. Pojawił się gościnnie w kilku odcinkach wersji amerykańskiej, a także wystąpił w filmach pełnometrażowych "Hero of the Rails", "Misty Island Rescue" oraz "Days of the Diesels". Był też narratorem gier wideo opartych na brytyjskim serialu dla dzieci. 

Angelis udzielał się również w radiu. Czytał między innymi autobiografię Johna Peela w BBC. Ostatnią rolą aktora był udział w miniserialu "Thomas & Friends: Global Friends!" z 2018 roku. 

Zobacz też: Nie żyje Anthony James. Gwiazdor "Bez przebaczenia" miał 77 lat 

Tagi: Newsy