Pogoda
31.03.2020 12:50

Nietrzeźwy mężczyzna kasłał na ludzi w sklepie. Dokonał kradzieży i krzyczał, że ma koronawirusa

Policja z Sosnowca zatrzymała mężczyznę, który okradł sklep spożywczy. 51-latek krzyczał, że ma koronawirusa oraz umyślnie rozsiewał zarazki. 

Koronawirus
foto: Śląska Policja/sosnowiec.slaska.policja.gov.pl/materiały prasowe

Do niecodziennych wydarzeń doszło w sobotę 28 marca w dzielnicy Pogoń w Sosnowcu. W jednym ze sklepów spożywczych pojawiła się para, która nie była chętna do zapłacenia za potrzebne im produkty. Mężczyzna i kobieta w średnim wieku dokonali wspólnie drobnych kradzieży, jednak na tym ich wizyta w dyskoncie się nie skończyła.

Mężczyzna kasłał na ludzi w Sosnowcu

Para wszczęła także niebezpieczną awanturę. 51-latek zaczął krzyczeć, że jest chory na COVID-19 i ma gorączkę. Zachowywał się tak, jakby chciał celowo zarazić otaczające go osoby. Ostentacyjnie kasłał na innych klientów sklepu i nie przestawał krzyczeć. Obsługa wezwała pomoc. Przybyli policjanci pojawili się na miejscu z pełnym pakietem ochronnym. Byli ubrani w kombinezony, maski i rękawiczki.

premier Mateusz Morawiecki
premier Mateusz Morawiecki
Przeczytaj także Rząd zaostrzył narodową kwarantannę. Dalsze ograniczenia w wychodzeniu z domu i robieniu zakupów

Jak się okazało, widok mundurowych nie uspokoił mężczyzny, który dalej był agresywny. Policjanci założyli mu jednorazowe kajdanki, obezwładnili go i zaprowadzili do radiowozu. Po wstępnych badaniach pary, funkcjonariusze odnotowali, że klienci sklepu nie są trzeźwi, dlatego odwieziono ich do najbliższej izby wytrzeźwień.

Chwilę później kolejne badania dowiodły, że 51-latek nie ma gorączki ani żadnego innego objawu obecności koronawirusa w organizmie, Za bezpodstawną interwencję, kradzież, używanie słów wulgarnych w miejscu publicznym oraz wszczęcie awantury mężczyźnie grozi grzywna. O jej wysokości wkrótce zadecyduje sąd.

Posłuchaj podcastu

Zobacz też: Paryskie ulice znowu trafiły pod okupację hitlerowców. Wszystko przez koronawirusa 

Tagi: koronawirus