Ninja i Drake pobili rekord oglądalności Twitcha stwoim streamem z „Fortnite”

Kamil Kacperski
16.03.2018 14:08
Ninja i Drake pobili rekord oglądalności Twitcha stwoim streamem z „Fortnite” Fot. Richard Shotwell/Invision/AP/link

Tak, chodzi o tego Drake'a, rapera, zdobywcę wielu platynowych płyt i jednego z najpopularniejszych artystów na świecie. Panowie postanowili zagrać kilka rund w popularną strzelankę.

Ninja jest obecnie najpopularniejszym streamerem na świecie. Według kilku zagranicznych portali jego dochody miesięczne wynoszą około pół miliona dolarów. To pokazuje, że gracz wystarczająco dobrze radzi sobie sam i nie potrzebuje pomocy celebrytów, by jeszcze bardziej podnieść swoją popularność. Jednak 15 marca 2018 roku wydarzyło się coś, co spowodowało, że Ninja pobił praktycznie wszystkie rekordy Twitcha. Zagrał w „Fortnite'a” z Drakiem.

Momentami ich stream oglądało jednocześnie aż 600 tysięcy osób, pojawiły się miliony komentarzy, a wśród specjalnych gości pojawił się inny bardzo znany raper, Travis Scott, który zagrał z Ninją kilka rund. Wszystko to zaczęło się od jednego Tweeta, którego wysłał Drake:

Gramy z Ninją w „Fortnite'a”

Najlepsze momenty ze streamu Drake x Ninja

Jeśli ominęła was zabawa, to nic straconego - Ninja udostępnił na swoim koncie na Twitchu najlepsze, czy też najciekawsze momenty ze streamu, który przeprowadził z Drakiem. Jednym z nich jest niewątpliwie moment, w którym żona Nindży przywitała się z Drakiem, a następnie zaczęła skakać ze szczęścia:

Innym takim momentem było gościnne pojawienie się Travisa Scotta. Kiedy Ninja został zastrzelony, raper wszedł do akcji i szybko pomścił swojego pokonanego towarzysza, a następnie okazał swoje zadowolenie tekstem: „ssij mi fi*ta, lecimy dalej”. Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy nie przeklął ze szczęścia podczas grania:

Drake odpowiedział również na fundamentalne pytanie: pizza z ananasem czy bez? Kanadyjski raper przyznał, że nie ma nic przeciwko umieszczaniu żółtego owocu na włoskim daniu. Kontrowersyjna opinia.

Ninja udostępnił również stream w formie epizodycznej na swoim kanale na Youtube. Każdy odcinek to jeden mecz:

Cały stream trwał ponad 4 godziny, więc jeżeli nie macie planów na piątkowy wieczór, to bezproblemowo znajdziecie wideo z rozgrywki Drake'a i Nindży. 

Kamil Kacperski Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.