Nowa platforma stramingowa Quibi ma już prawie 2 mln użytkowników
14.04.2020 13:06
Nowa platforma stramingowa Quibi ma już prawie 2 mln użytkowników Fot. . ROBYN BECK/AFP/East News

W poniedziałek, 6 kwietnia, wystartowała platforma streamingowa Quibi. Wiemy już ilu użytkowników przyciągnęła w pierwszym tygodniu. 

Quibi to nowa platforma streamingowa, stworzona specjalnie z myślą o telefonach komórkowych i przyswajaniu kultury w tzw. biegu. Nazwa platformy wzięła się od sformułowania Quick Bites (pol. „Szybkie kęsy”). 

Serwis oferuje bowiem krótkie odcinki seriali (do 10 min), które można oglądać podczas przemieszczania się po mieście. Nowe epizody emitowane są codziennie, a w ofercie można znaleźć tytuły z uznanymi nazwiskami Hollywood. 

Quibi szuka swojej niszy

Przeczytaj także

Model „szybkich kęsów” kultury miał być odmianą od innych platform streamingowych i zyskać swoją niszę w szczególności wśród osób, które chcą umilić sobie podróż do pracy. 

Teraz, z powodu epidemii koronawirusa i faktu, że bardzo wiele osób pracuje zdalnie i nie wychodzi z domu, firma musi przemyśleć swój model biznesowy. Już teraz zapowiedziano, że dużo szybciej niż pierwotnie planowano, platforma wprowadzi możliwość odtwarzania swoich produkcji także na ekranach telewizorów, aby umożliwić odbiorcom oglądanie nie tylko na najmniejszym ekranie w domu.

Quibi – prawie 2 mln użytkowników

Mimo ograniczenia do ekranu urządzeń mobilnych, jak telefon komórkowy czy tablet, aplikacja Quibi była zainstalowana przez użytkowników ponad 1,7 mln razy w ciągu ostatnich siedmiu dni.

Przeczytaj także

Oczywiście jest to wynik nieporównywalnie mniejszy od tego, którym mogła chwalić się konkurencja (platforma Disney+ w dniu premiery zgarnęła np. ponad 10 mln użytkowników), ale biorąc pod uwagę, że Quibi to nowy serwis, oferujący jedynie produkcje oryginalne, stworzone specjalnie na jej potrzeby, jest to wynik zadowalający. W ten sam sposób wypowiadają się o nim szefowie. 

Quibi – potencjał platformy

Meg Whitman, szefowa spółki chwaliła się także, że 80% użytkowników obejrzało też co najmniej jeden odcinek serialu w ramach nowej platformy. 

Przeczytaj także

Warto zwrócić uwagę, że potencjał Quibi jest zdecydowanie większy. Wiadomo już, że firma zyskała 1,75 miliarda dolarów na swój rozwój oraz przygotowanie seriali oryginalnych, a lista nazwisk, które zapowiedziały produkcje dla platformy jest imponująca. Jednym z nich jest Steven Spielberg, który jest w trakcie prac nad horrorem w odcinkach, które będzie można oglądać tylko w nocy. 

Już teraz w serwisie znajdują się seriale z udziałem Sophie Turner, najlepiej znanej z „Gry o tron”, czy Christopha Waltza, laureata Oscara za udział w film Tarantino „Bękarty wojny”. 

Quibi – oferta i cena

W ofercie nowego serwisu dostępnych jest ok. 50 premierowych produkcji. Aplikację można pobrać z Apple App Store i Google Play. W momencie rejestracji dostajemy 90 dni użytkowania serwisu za darmo. Później cena wynosić będzie od 4.99 do 7.99$.

Czytaj także: Strona płaci użytkownikom za oglądanie filmów na platformie streamingowej. Ciekawy sposób na walkę z koronawirusem.

Michał Kaczoń
Michał Kaczoń Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.