Nowy film Sekielskich to "homofobiczna propaganda"? Ostra reakcja pisarza Jacka Dehnela

Joanna Chojnacka
18.05.2020 12:05
Nowy film Sekielskich to "homofobiczna propaganda"? Ostra reakcja pisarza Jacka Dehnela Fot. Tomasz Urbanek/East News

Pisarz Jacek Dehnel skrytykował najnowszą produkcję braci Sekielskich "Zabawa w chowanego". Wściekły artysta zarzuca twórcom homofobiczną propagandę.

16 maja 2020 roku miała miejsce premiera kolejnego dokumentu braci Sekielskich. Zaledwie po dwóch dniach od publikacji "Zabawy w chowanego" na YouTubie, film uzyskał niemal 4,5 miliona wyświetleń. Produkcja po raz kolejny porusza temat pedofilii wśród księży. Opowiada o losach ofiar oraz bezkarności duchownych chronionych przez współpracującą ze sobą kurię i prokuraturę.

"Zabawa w chowanego" nazwana "homofobiczną propagandą"

W filmie pojawia się wypowiedź jednego z katolickich publicystów, Tomasza Terlikowskiego. Powiedział on w "Zabawie w chowanego", że pedofilii nie należy utożsamiać z homoseksualizmem, jednak twierdzenie, że pomiędzy zjawiskami nie ma korelacji, również nie jest prawdziwe.

Przeczytaj także

Zdanie nie spodobało się pisarzowi Jackowi Dehnelowi, który od lat jest zadeklarowanym gejem. Mężczyzna opublikował wpis na swoim Facebooku, w którym nie żałuje ostrych słów w kierunku twórców dokumentu. Chociaż bracia Sekielscy w wywiadzie między innymi z Gazetą Wyborczą podkreślili, ze są przeciwni stawianiu równości między pedofilią a homoseksualizmem, Dehnel nazwał "Zabawę w chowanego" homofobiczną propagandą.

Jeśli wysoki dostojnik polskiego Kościoła mówi o homolobby w Kościele, to uważam, że to ważny głos w dyskusji'. Serio? W kraju szalejącej homofobii, najbardziej homofobicznym w całej Unii, gdzie Kościół z PiSem rozpętał wielką akcję propagandową przeciwko – so to speak – mnie i mojemu ludowi, Sekielscy wprost przekazują dalej tę homofobiczną propagandę, która jest kompletnym, cynicznym łgarstwem Kościoła, wycelowanym w nas, żeby ratować tyłki biskupów i pedofilów w sutannach.

Dehnel w dalszej wypowiedzi podważa także powoływanie się twórców na słowa Martela. Doktor nauk społecznych, pisarz, dziennikarz i aktywista cytowany przez pisarza w jednej ze swoich publikacji napisał, że nie ma żadnego związku pomiędzy homoseksualizmem a pedofilią bądź molestowaniem.

Pisarz podkreśla, że zdaje sobie sprawę, że poruszony temat to zaledwie kilka minut w filmie, jednak twierdzi, że nie należy ich bagatelizować.

Ten homofobiczny bluzg o 'Lawendowej Mafii' i 'powiązanych zjawiskach' trwa w filmie zaledwie trzy minuty. Ale nie sposób ocenić szkód, które Sekielscy tymi trzema minutami spowodowali w społecznym spojrzeniu na i tak prześladowaną mniejszość.

Przeczytaj także
Joanna Chojnacka Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.