Ocean wyrzucił na brzeg stwora ze "Stranger Things"? Prawda jest o wiele dziwniejsza [WIDEO]

07.10.2020 14:39
Ocean wyrzucił na brzeg stwora ze "Stranger Things"? Prawda jest o wiele dziwniejsza [WIDEO] Fot. 21 LAPS ENT/MONKEY MASSACRE / Album/EAST NEWS

Potwory ze "Stranger Things" są prawdziwe? Tak twierdzą internauci, którzy zobaczyli dziwne morskie stworzenie. W rzeczywistości był to... zając morski.

Tysiące ludzi na całym świecie wierzy, że naszą planetę zamieszkują różnego rodzaju potwory. Od Nessie, przez Mothmana do Yeti - tak zwane kryptydy i fascynujące opowieści o nich z różnych epok można znaleźć na każdym kontynencie. Okazuje się, że niektórzy uważają, że równie prawdziwe co stwory z rozmaitych przekazów są niektóre potwory z filmów i seriali.

"Stranger Things" - stwór z serialu znaleziony na jednej z plaż?

Produkcje kinowe i telewizyjne dostarczają wielu nieistniejących stworzeń, które na stałe wchodzą do kultury popularnej, często stając się jej ikonami. Wygląda na to, że niektórzy internauci zbyt poważnie podeszli do treści serwowanych przez hit Netfliksa pod tytułem "Stanger Things".

Przeczytaj także

1 października 2020 roku na fanpage'u rezerwatu Texas Parks and Wildlife znajdującego się u wybrzeża Zatoki Meksykańskiej pojawiło się nagranie-zagadka. Widzimy na niej dziwne galaretowate stworzenie, które znaleziono na plaży przy Nighthawk Bay. Istota porusza się i przypomina nieco jednego z bohaterów horroru lub filmu science fiction.

Co to jest? Znaleźliśmy to w Laguna Madre. Odpowiedz w ciągu godziny lub sprawdź Coastal Fisheries - Texas Parks and Wildlife.

Wśród odpowiedzi nie zabrakło porównań zwierzęcia z nagrania do Darta - miniaturowego Demogorgona, trzymanego w domu przez Dustina ze "Stranger Things" lub Bloba - tytułowego bohatera horroru z 1958 roku. Prawda była zupełnie inna.

Przeczytaj także

W rzeczywistości pracownicy rezerwatu znaleźli na plaży przedstawiciela średniej wielkości ślimaka morskiego z gatunku anaspidea. Po angielsku mięczaki te zwane są "zającami morskimi" ze względu na dość duże czułki, które mogą kojarzyć się z zajęczymi uszami. Co ciekawe w Polsce zwyczajowa nazwa "zając morski" odnosi się do innego wodnego zwierzęcia - ryby z gatunku cyclopterus lumpus, zwanej również taszą.

Przeczytaj także

Ślimaka z nagrania znalazła biolożka Holly Grand. Jak podaje Daily Mail, rzeczniczka prasowa rezerwatu - Julia Hagen wyjaśniła, że badaczka uwieczniła zwierzę na filmie, a następnie umieściła ponownie w wodzie. Wśród komentarzy pojawiło się kilka poprawnych odpowiedzi, ale większość internautów nie miało pojęcia, co znajduje się na dłoni Grand.

W zatokach w Teksasie występuje kilka gatunków zająca morskiego - zazwyczaj żyją w płytkich wodach klimatu umiarkowanego lub tropikalnego, o ile występuje w nich obfitość glonów.

Ślimaki morskie z gatunku anaspidea mogą osiągać do 20 centymetrów długości. Żywią się głównie trawą morską. Ich ciało chroni przezroczysty pancerz zewnętrzny. Podobnie jak większość ślimaków są hermafrodytami. Zatoka, w której znaleziono powyższy okaz, jest jednym z sześciu na świecie zbiorników wodnych, w których woda jest do sześciu razy bardziej słona niż w oceanie.

Przeczytaj także

Zobacz też: Nagrano tajemnicze cieniste stworzenie. Czy to potwór z książek Stephena Kinga? [WIDEO]

Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.