Pogoda
06.11.2019 13:06

Oddała telefon do naprawy. Przez aplikację wzięto kredyt na 47 000 zł

W smartfonie znajduje się więcej informacji na temat jego właściciela, niż można zdobyć przeszukują jego dom. O tej prawdzie nie pamięta się zazwyczaj oddając urządzenie do naprawy. Boleśnie przekonała się o tym mieszkanka Katowic, której telefon w naprawie zaciągnął kredyt na 47 000 zł.

smartfon trzymany przez kobietę
foto: materiały prasowe Pixabay

Smartfon stał się najlepszym przyjacielem człowieka. Towarzyszy nam w najbardziej prywatnych i intymnych chwilach, do których nie dopuścilibyśmy nawet naszych najbliższych.

Nie zgadzacie się z tym spostrzeżeniem? Odpowiedzcie sobie szczerze na jedno, bardzo ważne pytanie:

Wyrzucilibyście smartfona z łóżka?

Telefon towarzyszy nam wszędzie i wie o nas prawie wszystko. Z tego właśnie powodu zajrzenie do zdjęć czy wiadomości to poważne naruszenie prywatności. A przecież smartfony dają nam znacznie więcej możliwości – w kieszeni możemy nosić swój bank. Czasami zapominamy jednak, że wygoda może być niebezpieczna.

dziecko wchodzące pod tramwaj
dziecko wchodzące pod tramwaj
Przeczytaj także „Smarfon zombi na torach - dziecko, które szło ku śmierci” [WIDEO]

Gdy mieszkanka Katowic zaczęła mieć problemy z działaniem smartfona, postanowiła pójść za radą znajomego i oddać go do naprawy. Jak się okazało, została oszukana.

Oddała telefon do naprawy znajomemu. Wziął na nią kredyt w wysokości 47 000 zł

Smartfony wymagają od czasu do czasu uwagi. Pozostawione same sobie zaczynają działać coraz wolniej, zacinać się, stwarzają wrażenie zepsutych. Ten fakt wielokrotnie próbowali wykorzystywać oszuści, informują na przykład, że krótsze działanie telefonu na mrozie spowodowane jest nie niższą wydajnością akumulatora, lecz infekcją wirusa, którego można usunąć po zainstalowaniu antywirusa będącego tak naprawdę złośliwym oprogramowaniem.

Ile kosztuje naprawa najczęstszych usterek w smartfonie?
Ile kosztuje naprawa najczęstszych usterek w smartfonie?
Przeczytaj także Ile kosztuje naprawa najczęstszych usterek w smartfonie?

Jakiej natury usterka skłoniła mieszkankę Katowic do oddania swojego telefonu do naprawy znajomemu, nie podano. Wiadomo za to, że oszust niecnie wykorzystał zaufanie kobiety.

O szczegółach przestępstwa poinformowała śląska policja:

"

Do zdarzenia miało dojść, kiedy zgłaszająca przekazała mu do naprawy swój telefon komórkowy. Mężczyzna, wykorzystując jej zaufanie i aplikację mobilną zainstalowaną w telefonie, wziął w jednym z banków kredyt na kwotę prawie 47 tys. zł. Okazało się również, że mężczyzna od lipca 2019 roku oszukał kobietę ponad dziesięć razy na łączną kwotę ponad 5 tys. zł. 31-latek podszywając się pod inne osoby, oszukał nie tylko dawną znajomą, ale również instytucje finansowe.  "

Funkcjonariuszom udało się szybo zatrzymać mężczyznę. Okazało się, że miał przy sobie 9 podrobionych dowodów osobistych z danymi swoich znajomych, na których pobierał pożyczki. Oszust poszukiwany był listem gończym, jako że nie był to jego pierwszy zatarg z prawem.

smartfon_naprawa_oszustwo_02

Do odsiedzenia zostało mu jeszcze 9 lat. Do tego dojdzie wyrok za przestępstwo w warunkach recydywy, za kratami może więc spędzić nawet dwa razy tyle czasu.

Zobacz także: Wyłudzają setki tysięcy złotych prosząc o zadzwonienie na 997 

Naprawiacie smartfona, czy kupujecie sobie nowy?

Tagi: Mobile