Ordo Iuris zamierza zgłosić twórców spektaklu "Radio Mariia" do prokuratury za obrazę uczuć religijnych

20.01.2022 11:01
Ordo Iuris zamierza zgłosić twórców spektaklu "Radio Mariia" do prokuratury za obrazę uczuć religijnych Fot. Grzegorz Banaszak/REPORTER/East News

Instytut Ordo Iuris zapowiedział, że zawiadomi prokuraturę w sprawie spektaklu "Radio Mariia" w warszawskim Teatrze Powszechnym. Spektakl ma podobno zawierać treści obrazoburcze, obraża uczucia religijne i znieważa katolików.

Radio Mariia - spektakl wywołał spore zamieszanie

Jak podaje kultura.dziennik.pl, Ordo Iuris zamierza zawiadomić prokuraturę o spektaklu "Radio Mariia". W spektaklu Teatru Powszechnego podobno pojawia się scena, w której krzyże i inne przedmioty kultu religijnego są wyrzucane do kosza na śmieci i prezentowane są listy gończe wystawiane za katolikami. 

Polecamy

Instytut wezwał do podpisywania petycji w tej sprawie do Rady Miasta Stołecznego Warszawy i prokuratury z apelem o interwencję w sprawie "Radia Mariia" (stopobrazaniuchrzescijan.pl).

Według adwokat Magdaleny Majkowskiej z zarządu Ordo Iuris w ostatnim czasie w Polsce drastycznie wzrosła liczba przestępstw motywowanych nienawiścią wobec chrześcijan:

Nie tylko są to obrazoburcze spektakle, niszczenie figur świętych czy fasad świątyń, ścinanie krzyży, demolowanie przydrożnych kapliczek, zakłócanie przebiegu nabożeństw, ale mamy już do czynienia z fizycznymi atakami na osoby duchowne

Spektakl "Radio Mariia" w reżyserii Rozy Sarkisian w Teatrze Powszechnym "przedstawia Polskę, w której Kościół katolicki został zniszczony, świątynie zamieniono w lokale rozrywkowe, a wierni są represjonowani przez organy ścigania":

W przedstawieniu pojawia się scena, gdzie do pojemnika na śmieci wyrzucane są krzyże, święte obrazy, portrety papieża i figura Chrystusa.

Polecamy

Jednak "do tej pory zawiadomienie w takiej sprawie jeszcze nie wpłynęło do prokuratury", co w środę 19 stycznia potwierdziła w rozmowie z PAP rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, prok. Katarzyna Skrzeczkowska.

Do sprawy oczywiście odnieśli się reprezentanci Teatru Powszechnego. Rzecznik prasowy i kierownik działu promocji Mateusz Węgrzyn podkreślił w stanowisku przesłanym PAP, że spektakl "Radio Mariia" w reżyserii Rozy Sarkisian "jest futurystyczną opowieścią z roku 2037": 

To radykalna fantazja społeczna o wyraźnym charakterze satyrycznym, czerpiąca z konwencji science fiction i performansu. Twórczynie i twórcy, kreując scenariusze przyszłości, odnieśli się do powszechnie znanych nadużyć hierarchów polskiego Kościoła katolickiego: tuszowania pedofilii klerykalnej, homofobicznej i mizoginicznej mowy nienawiści oraz niebezpiecznego połączenia władzy kościelnej z władzą państwowo-partyjną i mediami rządowymi. W dalszej kolejności zapytali, jak te szkodliwe zjawiska mogą wpłynąć na zachowania społeczne za kilkanaście lub kilkadziesiąt lat.

Teatr Powszechny zastrzegł na swojej stronie internetowej, że spektakl przeznaczony jest dla osób od 18. roku życia, a także "zawiera sceny odnoszące się do tematyki religijnej, które pomimo ich satyrycznego charakteru mogą być uznane za kontrowersyjne". Niestety, bilety na większość nadchodzących spektakli zostały już wyprzedane.

Polecamy
Kamil Kacperski
Kamil Kacperski Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.