Ostatnia wiadomość z Titanica. Sąd wydał zgodę na wydobycie telegrafu z wraku najsłynniejszego statku

09.06.2020 14:21
Ostatnia wiadomość z Titanica. Sąd wydał zgodę na wydobycie telegrafu z wraku najsłynniejszego statku Fot. Shuttenstock (zdjęcie poglądowe)

Sąd wydał zgodę na wydobycie telegrafu z najsłynniejszego wraku świata. Zdalnie sterowany robot wytnie część pokrycia z wraku Titanica i wydobędzie na powierzchnię urządzenie, z którego nadano ostatni sygnał SOS.

Specjalnie skonstruowany robot spróbuje odzyskać z wraku Titanica telegraf, który zatonął razem ze statkiem. Dokładnie z tego urządzenia korzystano, gdy liniowiec tonął po zderzeniu z górą lodową ponad 100 lat temu.

Sąd wydał zgodę na wydobycie telegrafu z wraku Titanica

Jak donosi "Global News", od 80 lat firma RMS Titanic Inc. posiada prawa do wraku statku. Jej przedstawiciele złożyli wniosek do sądu, by otrzymać zgodę na wydobycie specjalistycznego telegrafu Marconi. Jednak by akcja zakończyła się sukcesem, niezbędne będzie częściowe przecięcie kadłuba Titanica.

Przeczytaj także

Sąd przychylił się do prośby firmy RMS Titanic Inc. i wyraził zgodę. Wyrok wydała Rebecca Beach Smith z Sądu Rejonowego w Norfolk w stanie Wirginia. Sędzia Smith zaznaczyła jednak, że RMS Titanic Inc. może jedynie minimalnie przeciąć kadłub. Wrak powinien zostać naruszony tylko na tyle, aby wynajęci przez firmę specjaliści mogli dostać się do pomieszczenia z telegrafem i wydobyć go na powierzchnię.

Sprawa wraku Titanica od lat niezmiennie wzbudza ogromne kontrowersje łącznie z oficjalnym sprzeciwem ze strony National Oceanic and Atmospheric Administration (Narodowa Służba Oceaniczna i Atmosferyczna, Narodowa Agencja Oceanów i Atmosfery). Amerykańska instytucja rządowa, która zajmuje się również badaniami naukowymi, argumentuje, że telegraf jest prawdopodobnie otoczony "szczątkami ponad 1500 ofiar" których spokój należy uszanować, a urządzenie zostawić w spokoju.

Obawy dotyczące misji wydobycia telegrafu mają również przedstawiciele firmy EYOS Expeditions, która w ubiegłym roku przedsięwzięła wyprawę do wraku.

Titanic: Ocalić od zapomnienia

W nocy z 14 na 15 kwietnia 1912, podczas swojego dziewiczego rejsu na trasie Southampton - Cherbourg - Queenstown - Nowy Jork RMS Titanic zderzył się z górą lodową i zatonął. Spośród pasażerów i załogi statku zginęło ponad 1500 osób. Wrak Titanica odnaleziono 1 września 1985 roku na głębokości 3802 metrów.

Chcemy podzielić się spuścizną historyczną statku i jego pasażerów ze społeczeństwem. Bez odzyskiwania, konserwacji i eksponowania tych artefaktów, zdolność, aby w namacalny sposób historii tej wielkiej tragedii, byłaby ograniczona tylko do ekskluzywnej grupy, tych, którzy mają przywilej i środki ekonomiczne na wyprawę do miejsca zalegania wraku.

– powiedział Bretton Hunchak, prezes RMS Titanic, Inc.

Firma pracuje również nad wprowadzeniem historii Titanica i odzyskanych z wraku artefaktów do szkół na całym świecie.

Dla firmy RMS Titanic Inc. ważne jest, aby przywracanie takich artefaktów jak telegraf Marconi, było częścią edukacyjnych programów edukacyjnych w szkołach. Starannie współpracujemy z wieloma okręgami szkolnymi, aby zapewnić uczniom zarówno pozyskane przez nas dane, jak i wiedzę specjalistyczną.

– powiedział Hunchak.

Pomimo wielu kontrowersji w tej sprawie należy stwierdzić, że tylko wydobycie telegrafu uchroni go przez całkowitym zniszczeniem.

Zobacz również: W 2019 roku ruszają turystyczne wycieczki na wrak Titanica

Romana Makówka
Romana Makówka Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.