Pogoda
12.01.2017 12:53

Papież też uważa, że kamerka w tablecie to dzieło szatana

Wszechobecne w urządzeniach aparaty fotograficzne i kamery mogą być niebezpieczne – do grona tak uważających osób dołączył papież Franciszek. Obiektyw do selfie w jego tablecie został poddany egzorcyzmom za pomocą specjalnej naklejki.

Papież też uważa, że kamerka w tablecie to dzieło szatana
foto: materiały prasowe

To nie pierwsza publiczna i piastująca ważne stanowisko osoba, która za pomocą naklejek stara się dbać o swoja prywatność. Wcześniej na zamieszczonym przez Marka Zuckerberga zdjęciu dociekliwi dopatrzyli się taśmy na kamerze oraz mikrofonie używanego przez szefa Facebooka komputera.

Dosadnie o konieczności zaklejania kamerek w urządzeniach wypowiedział się szef FBI, który używanie naklejki porównał do zamykania drzwi do domu na klucz. To pokłosie demaskatorskich działań Snowdena, który wyjawił światu, że amerykańskie agencje mogą podłączać się w trybie ninja do aparatów i mikrofonów i do woli z nich korzystać.

Problem możliwości naruszenia prywatności dotyczy przede wszystkim osób na eksponowanych stanowiskach bądź tez kojarzonych z bardzo szeroko rozumianym terroryzmem. Warto się jednak zastanowić, czy przypadkiem nie trzeba się na wszelki wypadek zabezpieczyć.

Na zaklejaniu kamery do selfie został przyłapany także papież Franciszek – w przeciwieństwie do swoich poprzedników, głowa Kościoła robi to ze stylem:

Część internautów natychmiast dopatrzyła się co prawda na naklejce loga znanej z filmów Marvela Hydry, jednak dokładne przyjrzenie się pieczęci pozwala zobaczyć, że jest to po prostu firmowa pieczęć watykańska - herb Stolicy Apostolskiej.

Zdjęcie pochodzić ma jeszcze z 2015 roku i ma uwieczniać chwilę rejestrowania się papieża na Światowe Dni Młodzieży w Polsce.

A Wy w jakich sprzętach zaklejacie kamerki?

Michał Tomaszkiewicz