Pogoda
29.05.2020 16:12

Para youtuberów adoptowała dziecko. Po 3 latach je oddali, bo okazało się że ma autyzm

Prowadząca kanał o macierzyństwie youtuberka poinformował o oddaniu do adopcji chłopca, którego wcześniej wzięła pod opiekę. Okazało się, że życie z nim wymaga dużych wyrzeczeń.

odwrócone tyłem dziecko siedzące na kanapie
foto: Shutterstock. Zdjęcie poglądowe

Część youtuberów żyje z pokazywania swojej prywatności, zdobywając w ten sposób sympatię i wsparcie oglądających. Przez długi czas widzowie bardzo ciepło traktowali Mykę Stauffer, dzielącą się przygodami z wychowywania swoich dzieci. Wraz z także udzielającym się na YouTubie mężem doczekała się czwórki własnych pociech, a trzy lata temu podjęli decyzję o adoptowaniu dziecka z Chin.

Hurxley – takie imię nadali nowemu członkowi rodziny – występował w kręconych przez youtuberkę filmach, a twórczyni opowiadała w nich o problemach, z jakimi musi się zmagać po adopcji. Okazało się bowiem, że podczas procesu adopcyjnego zatajono informacje o autyzmie.

Mam Talent
Mam Talent
Przeczytaj także Autystyczny, niewidomy uczestnik "Mam Talent" zachwycił i wzruszył jurorów. Bez wahania wcisnęli złoty przycisk

Youtuberka przez lata próbowała wykorzystywać swoją wiedzę i doświadczenie, żeby stworzyć więź z adoptowanym dzieckiem, sytuacja jednak ją przerosła i postanowiła oddać Hurxleya nowej rodzinie. Komentarze internautów są bezlitosne.

Youtuberka oddała po 3 latach adoptowane dziecko, z którym występował na filmach. Okazało się, że ma autyzm

W bardzo emocjonalnym filmie youtuberka poinformowała widzów o podjęciu decyzji o oddaniu adoptowanego dziecka. Kobieta odpowiedziała, jakie przeżywała z nim problemy oraz przyznała, że jako matka poniosła porażkę.

Kobieta wyrobiła sobie markę specjalistki od wychowywania dzieci, deklaracja oddania adoptowanego dziecka, gdyż życie z nim okazało się być zbyt trudne, doczekała się wielu negatywnych komentarzy.

Broniąc swojej żony mąż youtuberki stwierdził, że po przyjęciu dziecka do domu okazało się, że „ma ono o wiele większe potrzeby, o których wcześniej nie wiedzieliśmy”. Para podjęła więc decyzję o oddaniu Hurxley do nowej rodziny, która będzie w stanie zająć się nim lepiej.

Zobacz także: Influencerka załamała się po skasowaniu jej konta na Instagramie. „Jestem nikim bez obserwujących i niczego nie potrafię” [WIDEO] 

Co myślicie o tej sytuacji?