Pogoda
22.09.2016 09:52

Pijany warszawiak zdemolował auto w garażu

Media jak mantrę powtarzają, by nigdy nie wsiadać za kierownicę pojazdu mechanicznego po spożyciu alkoholu. Na dokładkę jesteśmy „atakowani” różnorodnymi kampaniami społecznymi.

Pijany warszawiak zdemolował auto w garażu
foto: kadr z wideo

Jak się jednak okazuje, bywają i tacy, dla których to wciąż za mało. Niektórym po prostu brakuje zdrowego rozsądku, instynktu samozachowawczego, czy też świadomości czyhających konsekwencji za jazdę po pijaku. Utrata prawa jazdy oraz wysoka grzywna to jedna z mniej surowych kar, które mogą spotkać niesfornego kierowcę. W końcu poruszając się po drogach publicznych po spożyciu znacznych ilości alkoholu, tacy delikwenci powodują ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.

Do myślenia daje film nagrany kamerą monitoringu, na którym widać jak jeden z mieszkańców Warszawy wsiadł do swojego samochodu zaparkowanego na parkingu podziemnym i odjechał. Przy okazji zdemolował wszystko, co stało na drodze. Jego pierwszą ofiarą był czarny SUV – Infiniti QX70. Jednak najbardziej ucierpiała Alfa Romeo 159 Sportwagon prowadzona przez pijanego mężczyznę. W końcu kompletnie nietrzeźwy kierowca polegał na każdym z zakrętów:

Można sobie tylko wyobrazić jak trzeba być pijanym, by po pierwszym uderzeniu kontynuować jazdę, jakby nigdy nic. Dla każdego trzeźwo myślącego kierowcy, taka sytuacja powinna być impulsem do natychmiastowego zatrzymania się…

Niechlubny bohater tego filmiku udowodnił przede wszystkim dwie rzeczy. Po pierwsze, że kompletnie brakuje mu wyobraźni, a po drugie – Alfa Romeo 159 potrafi bardzo wiele znieść, nim dojdzie do jej unieruchomienia.

O tym jak niebezpiecznie jest na polskich drogach, można przekonać się oglądając inne filmiki nagrane kamerami pokładowymi lub monitoringu. Ogromne zagrożenie w ruchu drogowym powodują między innymi osoby jadące pod prąd drogą szybkiego ruchu. Niezwykle groźne jest również omijanie pojazdów stojących przed przejściem dla pieszych w celu ustąpienia pierwszeństwa.

Tagi: Duperele