Pogoda
27.07.2020 14:30

Po ponad 30 latach Marvel w końcu zmienił rasistowski pseudonim postaci związanej z X-Men. O kim mowa?

W komiksie "Hellions" #2 cichaczem pozbyto się niewygodnego pseudonimu jednej z postaci związanych z X-Men, który od ponad 30 lat wzbudzał kontrowersje.

Hellions #2
foto: materiały prasowe/Marvel Comics

Seria "X-Men" to od samego początku metafora walki z różnymi dyskryminacjami, głównie z rasizmem, który wciąż był powszechny w amerykańskim społeczeństwie, kiedy Stan Lee i Jack Kirby tworzyli pierwszy numer przygód mutantów. Mimo tego niektórym twórcom zdarzały się pewne niezręczne sytuacje, które czytelnicy odbierali za godzące w mniejszości etniczne. Po latach w końcu zdecydowano się porzucić jeden z pseudonimów, który wpisywał się w tego typu sytuację.

"Hellions" #2 - rasistowski pseudonim jednego z Marauders w końcu porzucony

W ciągu ostatnich 57 lat od debiutu pierwszego składu X-Men pojawiła się niezliczona ilość rozmaitych postaci - nie tylko samych mutantów i ich wrogów, ale również pomniejszych bohaterów, które z czasem stały się bardziej znane. Na przestrzeni lat wielokrotnie zmieniano też podejście do status quo tytułowej drużyny i innych grup złożonych z mutantów.

House of X
House of X
Przeczytaj także Marvel ujawnił kraje nieprzyjazne dla mutantów. Czy wśród nich znajduje się Polska?

Przykładem tego typu metamorfozy może być zespół o nazwie Hellions, którego najnowszą odsłoną zajmują się Zeb Wells, Stephen Segovia, David Curiel i Cory Petit. W drugim numerze serii postanowiono naprawić błąd twórców, który czekał na to 34 lata. Mowa o Johnie Greycrowie, lepiej znanym jako Scalphunter. To antagonista stworzony przez Chrisa Claremonta i Johna Romitę Jr. w "Uncanny X-Men" #210 z 1986 roku. Scalphunter był najemnikiem pracującym dla Mr. Sinistera w grupie o nazwie Marauders. Mocą tego rdzennego Amerykanina jest umiejętność dowolnego przekształcania maszyn. Złoczyńca zaprezentował, że jego zdolności sprawdzają się w walce w słynnej sadze "Mutant Massacre", podczas której Scalphunter i jego ziomkowie zamordowali wielu Morloków.

Marvel ujawnił nową wersję Bractwa Złych Mutantów. Z kim zmierzą się X-Men?
Marvel ujawnił nową wersję Bractwa Złych Mutantów. Z kim zmierzą się X-Men?
Przeczytaj także Marvel ujawnił nową wersję Bractwa Złych Mutantów. Z kim zmierzą się X-Men?

O tego czasu pseudonim Scalphunter przylgnął do niego na stałe, co nie podobało się wszystkim czytelnikom. W końcu po ponad 30 latach od debiutu twórcy porzucili obraźliwą ksywkę. Od drugiego numeru nowych "Hellions" postać określana jest wyłącznie jako Greycrow.

Uncanny X-Men #221

Dlaczego pseudonim źle się kojarzył. Przede wszystkim dlatego, że odnosi się do skalpowania, czyli praktyki, polegającej na odcinaniu wrogowi skóry z czubka głowy. Często skalpy przetrzymywano jako trofea wojenne. Mimo że tego typu zwyczaje pojawiają się na całym świecie, w popularnym dyskursie przypisuje się je rdzennym mieszkańcom Ameryki Południowej, co z kolei wiąże się z krzywdzącymi stereotypami na ich temat.

Marvel zmienił rasę jednej z członkiń X-Men
Marvel zmienił rasę jednej z członkiń X-Men
Przeczytaj także Marvel zmienił rasę jednej z członkiń X-Men

Chociaż podczas kolonizacji Ameryki Południowej rzeczywiście wiele plemion obchodziło się w ten sposób z białym najeźdźcą, nie brakowało przypadków skalpowania rdzennych Amerykanów przez europejskich kolonizatorów. Biorąc pod uwagę, że kojarzący się ze skalpowaniem przydomek został nadany przedstawicielowi rdzennych Amerykanów i to do tego niezwykle agresywnemu, ma bardzo rasistowskie konotacje i stawia grupę przez niego reprezentowaną w niekorzystnym świetle.

X-Men: Red #5
X-Men: Red #5
Przeczytaj także Nietolerancja, strach i aresztowania mutantów, czyli Polska w świecie Marvel Comics

Przez niemal 40 lat postać funkcjonowała jako Scalphunter. Jedynym wyjątkiem był epizod z pierwszego numeru "X-Men: Divided We Fall" z 2008 roku, w którym przedstawiono Greycrowa, jako człowieka, który chce odkupić swoje poprzednie winy. Po latach przerwy Greycrow powrócił, dzięki żywej wyspie o nazwie Krakoa, która zjednoczyła większość mutantów, stając się ich ojczyzną. Postać powróciła więc jako członek nowych Hellions. I chociaż w pierwszym numerze serii posługuje się starym pseudonimem, w kolejnym zeszycie jest określana jedynie poprzez nazwisko.

"Hellions" #2

Prawdopodobnie wpływ na zmianę pseudonimu postaci miała obecna sytuacja społeczno-polityczna w USA. Morderstwo George'a Floyda sprawiła, że całe Stany Zjednoczone rozpoczęły ponownie głośną debatę na temat przeciwdziałaniu przejawów systemowego rasizmu, który wciąż jest obecny a amerykańskim społeczeństwie. Dzięki temu powoli zachodzą zmiany widoczne, chociażby w porzucaniu nazw zespołów muzyczny, czy drużyn sportowych, posługujących się dotychczas jawnie rasistowską terminologią.

Produkty „Uncle Ben’s” zmienią nazwę w ramach walki przeciwko rasizmowi
Produkty „Uncle Ben’s” zmienią nazwę w ramach walki przeciwko rasizmowi
Przeczytaj także Produkty „Uncle Ben’s” zmienią nazwę w ramach walki przeciwko rasizmowi

Nic więc dziwnego, że Marvel Comics, jako wydawnictwo od lat starające się uchodzić za markę progresywną i inkluzywną, postanowiło wreszcie zrezygnować z krzywdzącego pseudonimu. W końcu cała seria X-Men służy od samego początku nauce budowania tolerancji pomiędzy przedstawicielami wszelkich odmienności.

Fantastic Four
Fantastic Four
Przeczytaj także Fantastyczna Czwórka adoptowała nowych członków rodziny. Kim są?

Zobacz też: "New Mutants": zobacz pierwsze 5 minut nowego filmu Marvela o mutantach

Tagi: Newsy X-Men Komiks Marvel Comics