Pogoda
10.04.2020 14:59

Pociąg odjechał sobie bez maszynisty. Wykoleił się pod Lublinem, bo skończyły się tory [WIDEO]

Mieszkańcy Kozubszczyzny koło Lublina po usłyszeniu ogromnego huku wezwali na pomoc służby ratunkowe. Okazało się, że w pobliżu dworca PKP Motycz doszło do wykolejenia się pociągu, który ruszył w podróż bez maszynisty.

wykolejony pociąg
foto: Shutterstock

W wyniku wypadu doszło do uszkodzenia kilkunastu wagonów. Skład towarowy, w którym przetrzymywane było kruszywo na podbudowę remontowane linii kolejowej pomiędzy Lublinem i Dęblinem, z nieznanych jeszcze przyczyn samoistnie ruszył.

Pociąg stacjonował w okolicach Motycza Leśnego. Skład z materiałami remontowymi ruszył w podróż pod osłoną nocy: do wypadku doszło w środę 8 kwietnia około godz. 22.

przejazd kolejowy
przejazd kolejowy
Przeczytaj także O włos od tragedii na przejściu kolejowym. PKP pokazało film z nieodpowiedzialnym kierowcą [WIDEO]

Jak wynika z relacji okolicznych mieszkańców, po usłyszeniu huku wybrali się sprawdzić, co go spowodowało. Na miejscu odkryli kilkanaście zmiażdżonych wagonów.

Pociąg odjechał bez maszynisty. Dojechał do końca torów i się wykoleił

Służby, które przybyły na miejsce, potwierdziły brak śladów wskazujących na obecność maszynisty. W akcji uczestniczyły zastępy straży pożarnej z okolicznych miejscowości, policja, straż ochrony kolei oraz zespoły ratownictwa medycznego.

Zadaniem strażaków było zabezpieczenie paliwa wyciekającego z lokomotywy. Kolejarze zajęli się dochodzeniem w sprawie przyczyn katastrofy.

Wypadek całkowicie zablokował trasę kolejową między Lublinem a Dęblinem. Wpłynie także na prace remontowe na tej linii.

Zobacz także: PKP Intercity zainstaluje w lokomotywach liczniki prądu 

Pociąg ruszył sam, czy ktoś mu pomógł?