Pogoda
04.07.2016 15:32

Poczta szuka telewizorów po domach

Kontrolerzy Poczty Polskiej rozpoczynają poszukiwania niezarejestrowanych odbiorników radiowych i telewizyjnych. Kara dla przyłapanych wyniesie prawie 700 zł.

Poczta szuka telewizorów po domach
foto: materiały prasowe

Opłata audiowizualna nie wejdzie w życie 1 stycznia 2017 roku – na przeszkodzie rządowemu planowi wprowadzenia nowego podatku stanęła Unia Europejska, z którą musi być najpierw uzgodniony projekt.

Do czasu zmiany prawa obowiązywać więc będzie abonament radiowo-telewizyjny. Obowiązek jego opłacania respektowany jest jednak tylko przez 8% Polaków. Poczta Polska, której ustawowym zadaniem jest pobieranie tej opłaty, zamierza zintensyfikować poszukiwanie i karanie właścicieli telewizorów, którzy nie poczuwają się do płacenia abonamentu.

Kontrolerzy zajmujący się do tej pory odwiedzaniem osób, które miały zarejestrowany TV i przestały płacić, zaczną także pukać do drzwi mieszkań, w których posiadania odbiornika nigdy nie deklarowano. Jeśli go znajdą – właściciel będzie musiał zapłacić 30-krotność miesięcznego abonamentu, czyli 681 zł.

Obowiązujące w Polsce prawo nakłada obowiązek zgłoszenia telewizora lub radia w swojej placówce pocztowej – przepisy przewidują na to 14 dni po dokonaniu zakupu. Po zadeklarowaniu posiadania odbiornika telewizyjnego należy płacić co miesiąc 22,70 zł.

Jak wybierane będą cele kontroli? Do stosowanej do tej pory metody losowej dołączyć mają wskazania usłużnych obywateli. Innymi słowy – Poczta Polska czeka na donosy, kto z nielubianych sąsiadów ma telewizor.

Instytucja podkreśla, że kontroli nie przeprowadzają listonosze, lecz wyspecjalizowani pracownicy, wyposażeni w odpowiednie identyfikatory i legitymacje służbowe. Prawnicy z kolei przypominają, że nikt nie ma obowiązku wpuszczenia kontrolerów do domu i za zamknięcie przed nimi drzwi nie można nałożyć żadnej kary.

Dotkliwie może skończyć się stwierdzenie przez Pocztę Polską, że zgłoszony telewizor się cały czas miało, ale nie uiszczało abonamentu – jeśli właściciel TV zostanie wykryty, musi się liczyć z karą wynoszącą blisko 1500 zł (zaległy abonament z 5 lat plus odsetki).

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zdradziło, że zastanawia się nad sięgnięciem w szukaniu niepłacących po pomoc telewizji kablowych i satelitarnych wychodząc z założenia, że kto jest ich klientem – ma telewizor.

Wrócicie do płacenia abonamentu RTV?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: TV