Polacy organizują pomoc dla zwierząt osób w kwarantannie. Już 40 000 osób w grupie „Pies w Koronie”

26.03.2020 17:10
Polacy organizują pomoc dla zwierząt osób w kwarantannie. Już 40 000 osób w grupie „Pies w Koronie” Fot. Shutterstock

W czasie epidemii trzeba sobie pomagać, tak samo jak trzeba pomagać naszym pupilom. Na Facebook powstałą grupa „Pies w Koronie”, której członkowie deklarują chęć wyprowadzania na spacery zwierzą osób pozostających w kwarantannie domowej.

Konieczność izolowania się od świata bywa ciężka dla ludzi, ale dla zwierząt potrafi być koszmarem. Psy, które do dobrego samopoczucia potrzebują spacerów każdego dnia, cierpią przebywając razem z właścicielami na kwarantannie, szczególnie że poddani jej nie mogą wychodzić z domu, żeby zapewnić im trochę ruchu.

W trudnych dla wszystkich chwilach do głosu dochodzi ludzka solidarność. Polacy pomagają sobie nawzajem, chroniąc starsze osoby wyręczając ich w robieniu zakupów oraz wspierając personel medyczny w prowadzeniu walki z epidemią.

Przeczytaj także

Na Facebooku powstała spontanicznie grupa „Pies w Koronie”, której członkowie oferują pomoc w opiece nad zwierzętami osobo, które z różnych powodów nie mogą zrobić tego same.

Jesteś na przymusowej kwarantannie lub poddajesz się samoizolacji, obawiasz się wyjść z domu, jesteś przeziębiony, chory, niepełnosprawny, masz małe dziecko i brak rąk do pomocy, ale masz psa lub inne zwierzątko - NIE BÓJ SIĘ POPROSIĆ O POMOC.

„Pies w Koronie”. Ochotnicze wyprowadzanie zwierząt w czasie epidemii

Do grupy „Pies w Koronie” może zapisać się każdy, kto gotowy jest poświęcić swój czas na spacer z zamkniętym w domu zwierzęciem. Mogą to być przechadzki jednorazowe, cykliczne, a nawet czasowe przejęcie opieki nad psem lub innym ulubieńcem.

pies_w_koronie_02 Fot. foto: zrzut ekranu Facebook/Pies w Koronie

Wyprowadzanie zwierząt ma odbywać się z zachowaniem wszystkich koniecznych środków ostrożności. Grupa zaleca, żeby osoby poddane kwarantannie wystawiały zwierzaki za drzwi z założoną smyczą.

Ochotnicy powinni nosić rękawiczki. Psy nie mogą co prawda zarażać COVID-19, ale koronawirus może osiąść na futrze bądź materiale i dostać się na ręce ochotnika. Zalecane jest także zawiązywanie na smyczy żółtej wstążki, co ma informować, że pies nie jest towarzyszem osoby wyprowadzającej i nie ma pewności, jak zachowa się w towarzystwie innych zwierząt.

Do grupy „Pies w Koronie” zapisało się już niemal 40 000 ochotników. Dodatkowe ręce do wyprowadzania psów są zawsze mile widziane.

Zobacz także: Jarosław Gowin: rząd liczy się z tym, że epidemia potrwa do wiosny 2021 

 

Michał Tomaszkiewicz
Michał Tomaszkiewicz Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.