Pogoda
02.04.2019 18:14

Polacy stworzyli aplikację do taniego kupowania posiłków, które by się zmarnowały

9 milionów ton – tyle dobrej żywności wyrzucamy każdego roku. Dzięki aplikacji Foodsi można zacząć dawać odpór temu szaleństwu – program pozwala na kupowanie żywności, która się nie sprzedała podczas dnia roboczego i wylądowałaby na śmietniku.

Foodsi
foto: materiały prasowe

Idea stojąca za Foodsi jest prosta – restauracja na koniec dnia pakuje niesprzedaną żywność w zestawy i oferuje je w aplikacji, dzięki czemu dobre i wartościowe posiłki nie są marnowane, lecz trafiają do głodnego konsumenta.

Takie rozwiązanie jest korzystne dla wszystkich stron – kupujący płaci zauważalnie mniej (średnio o 50%, chociaż wszystko zależy od jednostkowych przypadków – może się okazać, że za grosze otrzyma cały wór specjałów), a restauracja nie traci pieniędzy na zużytych składnikach potraw.

"

Użytkownik aplikacji ma wgląd w lokale, gdzie może otrzymać dania, których nikt w ciągu dnia nie zamówił - są bowiem przygotowane „na zapas”. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że dania te kosztować mogą nawet 70% mniej niż w ciągu dnia. Warto zauważyć, że klient nie kupuje konkretnego jedzenia, tylko posiłek, którego zawartością jest to, co zostało danego dnia w restauracji. Jest to fantastyczna okazja dla ludzi lubiący próbować nowych rzeczy, operując przy tym niewielkim budżetem. "

Menu każdego dnia jest niespodzianką – w sprzedawanych zestawach znajdzie się na pewno minimum programowe (znane z góry), restauracje mogą też w razie możliwości dorzucać do nich bonusy.

Aplikacja do sprzedawania swojego obiadu
Aplikacja do sprzedawania swojego obiadu
Przeczytaj także Aplikacja do sprzedawania swojego obiadu

Foodsi – aplikacja to taniego kupowania posiłków z restauracji

Mniej zmarnowanego pożywienia to korzyść także w skali makro – produkcja wykorzystywana jest bardziej efektywnie, dzięki czemu można ją ograniczyć lub takim samym nakładem środków wykarmić większą liczbę osób.

Aplikacja Foodsi wystartowała oficjalnie 1 kwietnia 2019 roku, chociaż można z niej było korzystać jeszcze w poprzednim roku. Początki są skromne – można z niej korzystać tylko w Warszawie, zamawiając (o ile są dostępne) zestawy z trzech restauracji. To celowe działanie – twórcy chcą zacząć powoli, tak by pozwolić skalować się aplikacji powoli.

Nowe lokale mają być dodawane sukcesywnie niemal każdego dnia – według zapowiedzi, pod koniec kwietnia 2019 w Foodsi można będzie zamawiać dania z ponad 30 warszawskich jadłodajni.

W dalszej perspektywie jest rozszerzenie działania także na inne miasta – w pierwszej kolejności ma to być Kraków, Poznań, Lublin i Katowice.

Aplikację Foodsi można pobrać ze sklepu Google Play. Wersja na iPhone’y pojawi się w przyszłości.

Skusicie się?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Mobile