Polak uratował dziecko przed rekinem. Natychmiastowa reakcja zapobiegła koszmarowi [WIDEO]

23.07.2020 14:03
Polak uratował dziecko przed rekinem. Natychmiastowa reakcja zapobiegła koszmarowi [WIDEO] Fot. mediadrumworld.com/DickieChivell/Media Drum/East News

Do niebezpiecznej sytuacji doszło na Florydzie. Policjant polskiego pochodzenia rzucił się na ratunek dziecku zaatakowanemu przez rekina. Było o włos od tragedii.

Atak rekina dla wielu Polaków brzmi jak niezwykle abstrakcyjna sytuacja. Są jednak takie miejsca, w których do spotkań z drapieżnymi rybami dochodzi niezwykle często. Jednym z nich jest plaża Cocoa Beach na Florydzie. To właśnie tam chłopiec bawiący się w wodzie mógł paść ofiarą rekina. Na szczęście na pomoc ruszył mu policjant o polskich korzeniach. 

Polak uratował dziecko przed rekinem

Zazwyczaj Polacy odpoczywający nad morzem muszą uważać co najwyżej na skurcze, sinicę lub meduzy. Na szczęście w Bałtyku występuje tylko jeden gatunek rekina i bardzo rzadko go spotkać. Mowa o żarłaczu śledziowym, który do tej pory nie był zaobserwowany na terenie polskich wód.

Przeczytaj także

Co innego, jeśli chodzi o Florydę. W tym amerykańskim stanie rekiny to częsta bolączka plażowiczów. Na Facebooku Cocoa Beach Police & Fire - oficjalnym profilu lokalnych służb chroniących przed zagrożeniem, pojawiło się podnoszące ciśnienie wideo. Widzimy na nim, jak rekin niebezpiecznie zbliża się do kilkuletniego chłopca, pływającego na małej desce surfingowej. Na szczęście na ratunek rzucił mu się przechodzący obok wraz z żoną policjant o swojsko brzmiącym nazwisku - Adrian Kosicki.

Funkcjonariusz z Cocoa Beach Police Adrian Kosicki był poza służbą czwartkowego wieczora 16 lipca. Przechadzali się ze swoją żoną w pobliżu molo, kiedy zauważyli rekina podpływającego do małego chłopa na desce surfingowej. Adrian podjął decyzję o szybkim wkroczeniu do wody i wyciągnięciu chłopca z morza, kiedy rekin zaczął podpływać niebezpiecznie blisko - na kilkadziesiąt centymetrów od dziecka.

Z pewnością nie jesteśmy biologami morskimi, nie mamy wiedzy i przygotowania pozwalających nam na rozróżnianie różnych gatunków rekinów i ich zwyczajów żywieniowych oraz agresywności wobec pobliskich pływaków. Robimy po prostu to, co umiemy najlepiej - chronimy ludzi przed krzywdą. Dzięki Adrianowi nie dowiemy się, jakie rekin miał intencje, a mały chłopiec będzie miał fajną historię do opowiadania. Świetna robota.

Kosicki nie był na służbie podczas zdarzenia, ale wykazał się bohaterską postawą i być może uratował chłopcu zdrowie, jeśli nie życie. Postanowił wyciągnąć dziecko z wody, zanim rekin zdążył zaatakować. Gratulujemy odwagi!

Przeczytaj także

Mieszkańcy i plażowicze z Cocoa Beach są przyzwyczajeni do obecności drapieżnych ryb. To miejsce to drugie miasto w USA, w którym dochodzi do największej ilości corocznych ataków rekinów na ludzi. Na pierwszym miejscu znajdują się miejscowości z hrabstwa Volusia - Daytona i New Smyrna, które nazywa się stolicą ataków tych drapieżnych stworzeń.

Przeczytaj także

Zobacz też: Prawdziwe "Rekinado"? Zobacz niesamowite nagranie latającego rekina

Sergiusz Kurczuk
Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.