Polak zbudował poloneza z ponad 2,5 tysiąca klocków Lego

Maciej Koprowicz
17.04.2018 16:52
Polak zbudował poloneza z ponad 2,5 tysiąca klocków Lego Fot. Wlodzimierz Wasyluk/East News

Budowa symbolu polskiej motoryzacji z duńskich klocków zajęła około pół roku, ale efekt jest oszałamiający.

Polonez to obok Syreny i Warszawy jedna z najsłynniejszych polskich marek samochodów. Auta tego typu produkowano w Fabryce Samochodów Osobowych w Warszawie od 1978 do 2002 roku. Polonez pomyślany był jako następca „dużego” Fiata 125p - rzeczywiście, w latach 80. i na początku 90. na polskich szosach dominowały maluchy, czyli fiaty 126p oraz właśnie polonezy. W ostatniej dekadzie XX wieku wielką popularnością cieszył się model Poloneza o nazwie Caro.

Niestety, w warunkach wolnorynkowych firma FSO nie wytrzymała konkurencji zachodnich producentów i w 2002 roku z taśmy produkcyjnej zjechał ostatni polonez. Nie ma co ukrywać - auto często było obiektem krytyki motoryzacyjnych fachowców. Sam Jeremy Clarkson bezwzględnie obszedł się z nim w jednym ze swoich filmów. Wady poloneza wykpiwał nawet w jednej ze swoich piosenek zespół Apteka: „Poloneza caro kupi ten, co jest naprawdę głupi”.

Mimo wielu niedoskonałości, Polacy z nostalgią wspominają polonezy jako symbole polskiej motoryzacji. Legenda tego auta wciąż trwa, czego dowodem jego popularność wśród modelarzy. Polski konstruktor obiektów z klocków Lego, Krzysztof Cytacki, w świecie dorosłych fanow klocków (AFOL-i) znany jako dirtzone, przygotował własny model poloneza w klasycznym, czerwonym kolorze.

Budowa modelu zajęła około pół roku. Cytacki wykorzystał przeszło 2,5 tysiąca klocków. Polonez dopracowany jest w najdrobniejszych szczegółach i zdradza biegłość autora nie tylko w układaniu Lego, ale również w mechanice samochodowej. Model posiada pełną amortyzację, skrętne koła połączone z kierownicą, działającą skrzynię biegów, atrapę silnika z ruchomymi tłokami, a nawet możliwość zdalnego sterowania. Spójrzcie, jak prezentuje się imponujące dzieło polskiego konstruktora:

Model zachwycił nawet przedstawicieli firmy Lego. Jego zdjęcia podziwiać można na oficjalnym facebookowym profilu duńskiego producenta klocków. Może warto więc pomyśleć o wprowadzeniu modelu kultowego polskiego do seryjnej produkcji?

Maciej Koprowicz Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.