Policja rozbiła mafię piszącą prace dyplomowe na zlecenie. Prawdziwe kłopoty będą mieć kupujący

24.08.2020 12:30
Policja rozbiła mafię piszącą prace dyplomowe na zlecenie. Prawdziwe kłopoty będą mieć kupujący Fot. Karol Makurat/REPORTER

Osoby, które kupiły sobie pracę dyplomową zamiast ją napisać, będą mieć ogromne kłopoty. Policja poinformowała, że rozbiła zorganizowaną grupę przestępczą piszącą odpłatnie prace dyplomowe. Zabezpieczono dane klientów, którzy mogą już bać się o zachowanie zdobytego tytułu naukowego.

Praca licencjacka czy magisterska to ukoronowanie wieloletniej nauki na uczelni wyższej. Napisanie jej dla większości studentów to ogromne wyzwanie, a także stres. Niektórzy z nich decydują się więc na skorzystanie z zewnętrznej „pomocy” i zamówienie napisania pacy dyplomowej za nich.

Jak się okazało, był to bardzo chodliwy interes. Funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie poinformowali, że podczas zatrzymań członków grupy przestępczej zajmującej się pisaniem prac na zamówienie zabezpieczyli dane 11 000 klientów, którzy zapłacili ponad 7 mln zł.

Przeczytaj także

Wszystkim, którzy oddali napisanie swojej pracy w cudze ręce, grozi odebranie dyplomu. Prokuratura poinformowała, że prowadzi dochodzenie w sprawie przestępstw przeciwko wiarygodności i autentyczności dokumentów, prawom autorskim i prawom pokrewnym oraz pranie brudnych pieniędzy.

Sprzedawali prace dyplomowe na zamówienie. Policja uznała ich za zorganizowaną grupę przestępczą

Śledczy nie mają wątpliwości, że doszło do popełnienia przestępstwa.

Dowody w postaci zabezpieczonej korespondencji oraz stosowanej kontroli operacyjnej pozwalają na stwierdzenie, że działalność grupy nie ograniczała się do tworzenia wzorów prac, czy też korekty już istniejących tekstów, ale do tworzenia tych prac, będących utworami w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, od początku najczęściej bez jakiegokolwiek udziału osoby, która przedkładała ja następnie jako własną na wyższej uczelni. Dowody te wskazują na pełną świadomość członków grupy, co do przedkładania tych utworów na wyższych uczelniach w celu wyłudzenia poświadczenia nieprawdy w zakresie nadania tytułów zawodowych licencjata, inżyniera, magistra i tytułu naukowego doktora oraz wydania dyplomów ukończenia studiów wyższych.

Prokuratura ma już dane zleceniodawców, którzy wykonali łącznie ponad 11 000 płatności na kwotę ponad 7 mln zł. Śledczy podkreślają, że sprawa jest rozwojowa.

Zatrzymano 41-letniego mężczyznę, któremu postawiono zarzut kierowania grupą przestępczą. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Nieprzyjemności będą też mieć zapewne osoby, które zdecydowały się kupić swoją pracę dyplomową, zamiast ją samodzielnie napisać. Jak wynika z komunikatu prokuratury, z usług grupy korzystały nawet osoby starające się o tytuł doktora nauk. Niewykluczone, że klienci grupy zostaną pozbawieni tytułów i oskarżeni o przestępstwo przeciwko autentyczności dokumentów. Ich dyplomy mogą zostać uznane za wyłudzone.

Zobacz także: Powstał generator tytułów humanistycznych prac naukowych na temat COVID-19 

Michał Tomaszkiewicz Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.