Pogoda
24.06.2020 15:26

Policja sprawdza zakrywanie ust i nosa w autobusach. Posypały się mandaty

Po chwilowym rozluźnieniu policja wróciła do egzekwowania przestrzegania nakazów związanych z epidemią COVID-19. Patrole składające się z policjantów i kontrolerów biletów pojawiły się w autobusach. Karę można dostać za jazdę na gapę oraz za brak lub nieprawidłowe noszenie maseczki.

pasażer w maseczce w tramwaju
foto: Adam Jastrzebowski/REPORTER

Gdy rząd zniósł obowiązek zakrywania ust i nosa poza miejscem zamieszkania wielu Polaków odetchnęło z ulgą. Okazało się jednak, że rozprężenie poszło zdecydowanie za daleko i coraz częściej można zobaczyć osoby, które nie stosują się do nakazów w sklepach i komunikacji miejskiej.

Do tej pory służby patrzyły na to przez palce, wygląda jednak na to, że okres pobłażliwości się skończył. Policja zaczęła bowiem sprawdzać, czy pasażerowie autobusów miejskich wywiązują się z obowiązków nałożonych przez premiera.

Łukasz Szumowski
Łukasz Szumowski
Przeczytaj także Minister zdrowia ostrzega: część obostrzeń może zostać przywrócona

Kara za ignorowanie obowiązku zakrywania ust i nosa w autobusach komunikacji miejskiej może być naprawdę dotkliwa: na miejscu dostaje się 500 zł mandatu, a funkcjonariusze mogą też skierować wniosek do sanepidu o nałożenie kary administracyjnej, której górny limit to 30 000 zł.

Policja sprawdza zakrywanie ust i nosa w autobusach. Towarzyszą im kontrolerzy biletów

Zgodnie z rozporządzeniem, usta i nos trzeba zakrywać podczas przebywania w publicznych pomieszczeniach zamkniętych, na przykład sklepach, w pojazdach komunikacji zbiorowej lub jeśli nie można utrzymać zalecanej odległości 2 metrów od innych osób.

Po zniesieniu obowiązku noszenia maseczek po wyjściu z domu Polacy poczuli rozprężenie, które zaczęło objawiać się całkowitym zrezygnowaniem z zakrywania ust i nosa, niezależnie od sytuacji. W sklepach i pojazdach coraz częściej można spotkać osoby, które nie przejmują się obowiązującym reżimem sanitarnym.

Policja sformowała więc łączone patrole i wraz z kontrolerami biletów zaczęła sprawdzać pasażerów komunikacji miejskiej. Akcję przeprowadzono już we Wrocławiu i Krakowie, podobnych działań należy spodziewać się także w innych miastach.

Zobacz także: Mandat za bałagan w pojeździe. Policjanci sprawdzą czystość w samochodzie

Pamiętacie o zakrywaniu ust i nosa w sklepach i autobusach?

Tagi: koronawirus