Pogoda
21.07.2020 15:24

Policjanci zatrzymali kierowcę audi do kontroli. Miał 6 aktywnych zakazów prowadzanie pojazdów

6 aktywnych zakazów prowadzenia pojazdów miał kierowca audi. Został zatrzymany do kontroli przez policjantów, którzy nie mogli uwierzyć własnym oczom na informacje z bazy danych. Tym bardziej, że jeden z nich był dożywotni.

światła radiowozu
foto: Damian Klamka/East News

Statystyki 46-letniego kierowcy budzą zdziwienie. Jak się okazało, w ciągu ostatnich dwóch lat był on już wielokrotnie zatrzymywany i kontrolowany, a w związku z łamanie postanowień sądu usłyszał łącznie 50 zarzutów karnych.

Po interwencji funkcjonariuszy do kumulacji zostanie najprawdopodobniej dodane kilka następnych. Jedno jest pewne: tym razem kierowca szans na złamanie zakazu prowadzenia pojazdów szans w najbliższym czasie już mieć nie będzie.

dziecko za kierownicą samochodu
dziecko za kierownicą samochodu
Przeczytaj także 6-latek za kierownicą, ojciec transmitował jazdę na żywo w sieci. Stracił prawo jazdy

Okazało się bowiem, że mężczyzna był poszukiwany w celu doprowadzenia do zakładu karnego, gdzie ma odbyć karę roku pozbawienia wolności. Raczej nie ma co liczyć na wcześniejsze zwolnienie z powodu dobrego sprawowania.

Policjanci zatrzymali rekordzistę. Jechał samochodem mimo 6 aktywnych zakazów prowadzenia pojazdów

Na swój wynik 46-letni kierowca pracował latami. Policja nie podała, za jakie wyczyny został nagrodzony przez sądy zakazami powadzenia pojazdów, w tym jednym dożywotnim, można jednak domyślać się, że przepisów prawa o ruchu drogowym (ani żadnych innych( nie brał sobie za bardzo do serca.

Kierowca został zatrzymany, roczna wizyta w zakładzie karnym więc go tym razem nie ominie. Może się też okazać, że w więzieniu zadomowi się na dłużej.

Policjanci przypomnieli bowiem, że przestępstwo dotyczące niestosowania się do orzeczonych przez sąd środków karnych zagrożone jest karą do dwóch lat więzienia.

Zobacz także: Przyszedł na policję zapytać się, czy jest poszukiwany. Był 

Myślicie, że po wyjściu z więzienia dalej będzie jeździć?

Michał Tomaszkiewicz