Pogoda
26.05.2020 11:09

Policjanci zatrzymali pielgrzymkę za złamanie zakazu zgromadzeń. „Jedni uciekali przez pola, inni w las” [WIDEO]

Pielgrzymów epidemia nie tyka. Z takiego założenia wyszli uczestnicy 365. Łowickiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę, którzy jak gdyby nigdy nic ruszyli na Częstochowę, nie przestrzegając limitu osób mogących brać udział w zgromadzeniu, nie zachowując dystansu ani nie zakrywając ust i nosa.

pielgrzymka na Jasną Górę
foto: Marek Szandurski/East News. Zdjęcie pogladowe

Szok i niedowierzanie czekał pątników już 30 kilometrów od klasztoru sióstr Bernardynek, spod którego wyruszyła pielgrzymka. Kolumna pieszych została bowiem zatrzymana przez policję za niestosowanie się do rządowych rozporządzeń.

Działania policji w kwestii radzenia sobie ze zgromadzeniami wiązały z wytężonym stosowaniem środków przymusu bezpośredniego, co bardziej zorientowani w sytuacji pielgrzymi na wszelki wypadek postanowili po partyzancku salwować się ucieczką do lasu.

policjanci w szpalerze
policjanci w szpalerze
Przeczytaj także Rzecznik Praw Obywatelskich: całkowity zakaz zgromadzeń jest niekonstytucyjny

Oto, jak relacjonowali zdarzenie uczestnicy pielgrzymki w wypowiedzi dla portalu gość.pl:

"

Policja kręciła się już w okolicach Pszczonowa. Zatrzymali nas między Słupią a Lipcami Reymontowskimi. Przyjechało 5 radiowozów, chyba dwa samochody nieoznakowane, zrobił się ogromny chaos. Nie wiedzieliśmy, co robić. Jedni uciekali przez pola, inni w las, jeszcze inni ruszyli w dalszą drogę już na nocleg. Część zadzwoniła po rodziny, by odwieźli ich do domu. Wszystkich spisują. Co będzie dalej, nie wiemy. "

Pielgrzymka zatrzymana przez policję. Część uczestników uciekła do lasu

Jak widać na nagraniach z trasy, 365. Łowicka Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę liczyła znacznie więcej, niż 50 osób. Pątnicy nie stosowali się także do zasady utrzymywania odległości w wymiarze 2 metrów ani nie zakrywali usta i nosa.

Liczebność pątników szybko przerzedziła się na widok policji. Interweniujący funkcjonarusze, którzy legitymowali pielgrzymów, nie mieli aż tak dużo pracy, co widać na poniższym nagraniu.

W odpowiedzi na pytanie Onetu mł. insp. Joanna Kącka, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Łodzi podała następujące powody zatrzymania pielgrzymki.

"

Przemieszczanie się w ten sposób tak licznej grupy pod przewodnictwem księdza z łowickiej parafii w naszej ocenie nie zapewniało przestrzegania obowiązujących nakazów i zakazów stojących na straży bezpieczeństwa sanitarnego. "

Policja nie podała, czy skierowała wnioski o ukaranie uczestników pielgrzymki przez sanepid. W przypadku strajku przedsiębiorców uczestnicy zgromadzenia muszą zapłacić od 10 000 do 30 000 zł.

Zobacz także: Lody o smaku gazu pieprzowego. Nietypowa akcja protestacyjna 

Policja postąpiła słusznie?

Tagi: koronawirus