Pogoda
29.06.2016 19:05

Polsat oddaje pieniądze za EURO 2016

Niezadowoleni kibice, którzy próbowali oglądać mecze EURO 2016 w Ipli, mogą liczyć na zwrot pieniędzy. Cyfrowy Polsat ma na przeprosiny także inne propozycje.

Polsat oddaje pieniądze za EURO 2016
foto: materiały prasowe

Klienci, którzy złożyli reklamacje w sprawie niskiej jakości transmisji spotkań rozgrywanych na EURO 2016 zaczęli otrzymywać od Polsatu propozycje ugody. W grę wchodzi zwrot kosztów zakupienia pakietu Ipli, możliwość nieodpłatnego korzystania z platformy przez miesiąc i opcja zrezygnowania z wykupionych kanałów Polsat Sport 2 HD oraz Polsat Sport 3 HD.

Cyfrowy Polsat zapewnia przy tym, że niezadowoleni klienci stanowili niewielki odsetek osób korzystających z usług telewizji, a każdy przypadek rozpatrywany był indywidualnie – co wpłynęło na szybkość, z jaką udzielano odpowiedzi na otrzymywane zgłoszenia.

Na zwrot pieniędzy mogą liczyć osoby, które złożyły reklamację na sposób działania usługi. Cyfrowy Polsat będzie składał propozycję rekompensaty oddzielnie dla każdego klienta.

Z chwilą rozpoczęcia finałów Mistrzostw Europy w piłce nożnej, rozgrywanych w 2016 roku we Francji, fani futbolu zaczęli zasypywać Cyfrowy Polsat złorzeczeniami i reklamacjami. Okazało się bowiem, że kosztujący 99 zł pakiet transmisji, mający dawać możliwość obejrzenia w Ipli wszystkich meczów EURO 2016, zawiódł na całej linii.

Przekaz wideo zacinał się, a relacja przypominała raczej pokaz slajdów. Działo się tak niezależnie od tego, jakim łączem dysponował użytkownik – a część z nich korzystała z najszybszych dostępnych komercyjnie ofert, z przepustowością sięgającą kilkuset Mbps.

Zastrzeżenia padały nie tylko do realizacji transmisji, ale także do jakości obrazu. Zachwalana przed turniejem wysoka rozdzielczość okazała się być niższa, niż HD Ready.

Kibice otrzymywali od Cyfrowego Polsatu niewiele mówiące, standardowe odpowiedzi o analizowaniu przypadku i dochowywaniu wszelkich starań, aby rozwiązać problem. Przedsiębiorstwo zaprzeczało przy tym, że powód kłopotów z transmisją może leżeć w należącej do niego infrastrukturze, nieprzygotowanej na tak duże zainteresowanie i obciążenie łącz.

Sprawą zainteresował się w końcu Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który zażądał od Cyfrowego Polsatu wyjaśnień nie tylko w sprawie Ipli, ale także wprowadzania w błąd klientów (telewizja zapewniała, że mecze będzie można obejrzeć bez ponoszenia dodatkowych opłat w przypadku wykpienia pełnego pakietu kanałów sportowych). Pod lupą znalazło się także wyłącznie darmowych niemieckich kanałów, na których obejrzeć można było mecze oraz wycena praw pokazywania spotkań w miejscach publicznych.

Informując o zainteresowaniu się sprawą UOKiK podał także proponowane rozwiązanie sprawy:

"

W opinii Urzędu wskazane byłoby co najmniej zwrócenie opłat poniesionych przez klientów. W tej sprawie konsumenci powinni składać reklamację u przedsiębiorcy. "

UOKiK postanowił także sprawdzić, czy Cyfrowy Polsat z należytą starannością traktował klientów składających skargi w sprawie problemów z oglądaniem meczów EURO 2016.

Jeśli Urząd doszuka się nieprawidłowości, nadawca może zostać ukarany grzywną wynoszącą nawet 10% przychodów, jakie osiągnęło przedsiębiorstwo w roku poprzedzającym nałożenie kary.

Czy otrzymaliście już propozycję zwrotu pieniędzy?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: Duperele