Polska giełda kryptowalut Bitmarket zniknęła z sieci. Afera porównywana jest z Amber Gold

Michał Tomaszkiewicz
11.07.2019 14:40
Polska giełda kryptowalut Bitmarket zniknęła z sieci. Afera porównywana jest z Amber Gold Fot. materiały prasowe

60 000 osób powierzyło Bitmarketowi przechowywanie kryptowalut o łącznej wartości 120 mln zł. Giełda zniknęła z sieci, a właściciele stracili dostęp do swoich pieniędzy.

Giełdy kryptowalut służą użytkownikom do handlowania jednostkami i wzbogacaniu się na różnicach wartości – dokładnie tak, jak wygląda to na giełdach papierów wartościowych.

Kryptowaluty użytkowników przechowywane są na portfelach należących do giełdy. To może być powodem ogromnych problemów, o czym przekonali się klienci giełdy QuadrigaCX, którzy po śmierci jej właściciela stracili dostęp do środków. Tylko om miał bowiem znać hasła dostępowe do portfeli z kryptowalutami.

Szybko pojawiły się jednak podejrzenia, że było to oszustwo mające na celu zagarnięcie 145 mln dolarów przekazanych w kryptowalutach przez klientów.

Przeczytaj także

Dramat podobny do inwestorów QuadrigaCX przeżywają teraz Polacy. Jedna z największych i najstarszych giełd kryptowalut w naszym kraju, Bitmarket, zakończył niespodziewanie działalność. Użytkowników wita na stronie internetowej taki komunikat:

Szanowni Użytkownicy,
Z przykrością informujemy, że w skutek utraty płynności, z dniem 08.07.2019 roku, Serwis Bitmarket.pl/net został zmuszony zakończyć swoją działalność. Będziemy informować Państwa o dalszych krokach.

Bitmarket zakończył działalność. Co z pieniędzmi użytkowników?

W portfelach Bitmarketu miały znajdować się jednostki warte 121 mln złotych. Giełda w chwili zamknięcia miała około 60 000 użytkowników.

Klienci giełdy nie mogą skontaktować się z osobami, które nią zarządzały. Nie wiadomo, czy i kiedy zdołają odzyskać przekazane Bitmarketowi pieniądze.

Na portfelach związanych z giełdą wyśledzono około 50 mln zł. Co stało się z resztą, na razie nie wiadomo. Poszkodowani planują zorganizowane działania przeciwko właścicielom Bitmarketu, można więc spodziewać się złożenia zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa oraz prowadzenia w sprawie wielu prywatnych śledztw mających zlokalizować powierzone giełdzie środki.

Przejrzystość transakcji jednostkami Bitcoina to jedna z podstaw systemu tej kryptowaluty. Informacje o poszczególnych zmianach właściciela przechowywane są niezależnie w zdecentralizowanym indeksie.

Giełdy kryptowalut (ani same kryptowaluty) nie są kontrolowane przez Komisję Nadzoru Finansowego, która ostrzega przed angażowaniem się w taki instrumenty finansowe.

Zobacz także: Skarbówka bierze się za posiadaczy Bitconów 

Michał Tomaszkiewicz Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.