„Polska wraca na EURO 2016!”

Michał Tomaszkiewicz
04.07.2016 09:11
„Polska wraca na EURO 2016!” Fot. zrzut ekranu

Kliknęliście? Gdybyście zrobili to na wpisie udostępnionym na Facebooku przez przestępców, właśnie zainstalowalibyście sobie wirusa.

Hakerzy wykorzystują najgorętszą sportową wiadomość ostatnich dni, żeby zwabić użytkowników i skłonić ich do zainstalowania szkodliwej aplikacji.

Czytając naszą wiadomość oszczędziliście sobie dużo potencjalnych kłopotów. Warto pomyśleć, czy nie udostępnić tej wiadomość znajomym – nich przeczytają o niebezpieczeństwie, zanim klikną na prawdziwego wirusa.

Sensacyjna wiadomość o powrocie polskiej reprezentacji na EURO 2016 jest gwarantowanym hitem – kibice wciąż jeszcze rozpamiętują rzuty karne, po których nasza drużyna pożegnała się z turniejem na poziomie ćwierćfinału. Polscy piłkarze wspominani są w internecie dziesiątki tysięcy razy.

Wiarygodność postu zwiększają informacje, jakie pokazywały się w głównych polskich portalach internetowych – według ekspertów, bramkarz portugalskiej drużyny wykonał niedozwolony ruch zanim Kuba Błaszczykowski kopnął piłkę.

Po kliknięciu na wiadomość na Facebooku użytkownik zostaje poproszony o zainstalowanie aplikacji „YouTube”, nie mającą z serwisem wideo należącym do Google nic wspólnego. To wirus, który może wykradać loginy i hasła do kont bankowych, a także wykorzystywać konto użytkownika do dalszego rozprzestrzeniania się.

Takie działania są dla przestępców niebywale intratne – rozbita w kwietniu 2016 roku polska grupa przestępcza wykradła z kont internautów prawie 100 mln złotych.

Przestępcy próbują różnych metod na skłonienie użytkowników Facebooka do zaakceptowania instalacji aplikacji lub rozszerzenia do przeglądarki internetowej. Najbardziej niebezpieczne ataki polegały na wysyłaniu (korzystając z mechanizmów serwisu społecznościowego) powiadomień o oznaczeniu w wiadomościach.

Próba sprawdzenia tej informacji mogła doprowadzić do zainstalowania programu potrafiącego zaszyfrować pliki na dysku. Aplikacje tego typu znane są jako ransomware – ich twórcy żądają okupu za przywrócenie dostępu do dokumentów i zdjęć znajdujących się na dysku.

Uważacie, na co klikacie w internecie?

Michał Tomaszkiewicz Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.